[quote="leo21"]Nainggolan w Romie. Czyli w chuj ciężko go będzie sprowadzić w FM

PS. Sorry German, ale od Lewandowskiego to w obronie lepiej pracuje nawet Ronaldo, takie więc serio nie wiem skąd ta opinia o pracy w defensywie...[/quote]
O rany, pewnie w Ameryce Południowej czy Azji, znajdzie się jeszcze z 50 takich co robią to lepiej, jednak zauważ na specyficzny styl tego piłkarza. Niby drewno, a technikę ma bajeczną, wystarczy obejrzeć niektóre filmiki z jego zagrań. Zobacz, w jaki sposób strzelał gole z Realem. TO jest coś niesamowitego. Wiem, wyglądało to dziwnie, czasami nawet przypadkowo, ale to było celowe zagranie. Wiem, jak trudno gra się tak wysokim napastnikom jak Lewy, bo mam dokładnie tyle wzrostu, co on, tylko oczywiscie mniej waże, bardziej przypominam go z gry w Lechu, i taki efektowny drybling ala Aguero czy Ronaldo wychodzi mi o wiele gorzej, niż u wszystkich mniejszych >180cm. Portugalczyk wychował się w wspaniałej akademii Sportingu, gdzie od zawsze kładziono nacisk na technikę. A Lewandowski? Jak Ronaldo błyszczał w Manchesterze, to on kopał piłkę na kartoflisku w Zniczu Pruszków. To jest niebywałe jak wielki progress zrobł Robert. Cała polska powinna być z niego dumna, a trenerzy w całym kraju, powinni stanąć na głowie i wymyśleć w końcu supporta do gry w reprze. Takie są fakty jak to mawiał Borek. Zresztą, proponuje obejrzeć ostatni odcinek Cafe Futbol z Lewym, Dziekanowski i wspólka rozkładają na czynniki pierwsze grę Lewego i jego problemy z grą w reprezentacji. Powoli robi mi się Roberta żal, niesamowita odpowiedzialność, spływa na jego barki. Dziś, nawet nie możesz być zajebistym graczem, bo Cię zjedzą, słabym jak Warzyniak też nie, bo staniesz się hitem internetu. Więc jakiego piłkarza chcą polacy? Drugiego Ronaldo? Ronaldinho? Messiego? To jest niemożliwe. Nie ta szkoła, nie ta mentalność. Z innej beczki: Ibra jest wygimnastykowany, ponieważ trenował karate i taekwondo, stąd też jego wybryki w uderzaniu pilki, Falcao jest niski, mocny, krępy, Gomez też nigdy nie byłby świetnym napastnikiem gdyby nie zdolność przepychania się w polu karnym. Każdy ma swój atut. Sądzę, że Lewandowski nastuka kolejne tyle goli w Bayernie co w BVB, o ile będzie grał na pozycji napastnika i nie zostanie zdegradowany do roli 10, albo schodzącego napastnika przez wymyślne koncpecje Guardioli.
Najnowsze posty