Z notatnika drewniaka
- Wiera, no posuń żeś się, Wiera, zabieraj stąd swoją dupę... No już szybko, szybko... - usłyszałem w pewien suchy poranek, otwierając szeroko uszy i przewracając się z boku lewego na bok prawy. Ostatnią noc spędziłem, zdaje mi...