Okiem zezowatego daltonisty
Runda wiosenna rozpoczęła się całkiem nieźle, naszym kolejnym rywalem miała być Lucena.
2’: Konta! Bello! N’Suki! Obrońca...
4’: N’Suki ominął obrońców - pierwszego, drugiego, trzeciego, minął też bramkarza, a na końcu samą...