Nie musisz ustawiać obrońców, jako głównych egzekutorów
Ja na przykład jako tego, na którego lecą wszystkie piłki z rogów w moim Athleticu mam Fernando Llorente i już nie widać, że obrońcy mają po kilkanaście goli. Fakt, że któryś tam zawsze coś strzeli, jakieś zamieszanie, a obrońcy zazwyczaj są w polu karnym, ale są to rzadkie sytuacje. Zatem, żeby nie było takiej dysproporcji, możesz ustawić napastnika, tudzież pomocnika. Jeśli chcesz, żeby padały bramki - najlepiej z dobrą skocznością i grą głową. A jak nie - to jakiegoś słabego. Nawet i obrońcę, który nie potrafi skakać i strzelać głową. Wtedy problemu nadmiaru bramek nie będzie 
A swoją drogą, na przykład w Śląsku w poprzednim sezonie wiodącym strzelcem był Celeban, obrońca. Nawet nie wiem, czy nie najlepszym w zespole.
Ja na przykład jako tego, na którego lecą wszystkie piłki z rogów w moim Athleticu mam Fernando Llorente i już nie widać, że obrońcy mają po kilkanaście goli. Fakt, że któryś tam zawsze coś strzeli, jakieś zamieszanie, a obrońcy zazwyczaj są w polu karnym, ale są to rzadkie sytuacje. Zatem, żeby nie było takiej dysproporcji, możesz ustawić napastnika, tudzież pomocnika. Jeśli chcesz, żeby padały bramki - najlepiej z dobrą skocznością i grą głową. A jak nie - to jakiegoś słabego. Nawet i obrońcę, który nie potrafi skakać i strzelać głową. Wtedy problemu nadmiaru bramek nie będzie 
A swoją drogą, na przykład w Śląsku w poprzednim sezonie wiodącym strzelcem był Celeban, obrońca. Nawet nie wiem, czy nie najlepszym w zespole.


Facebook
Twitter
YouTube
Twitch.tv
RSS
Najnowsze posty