Ten manifest użytkownika pierdutka przeczytało już 393 czytelników!
Łącznie swój komentarz zostawiło 0 z nich.
Rybak już nie może... #1
Pewnego ranka wstał rybak,
krzycząć "nie może",
rzucił swą sieć i czekał w pokorze,
Nim się obejrzał,
łódź zabrało mu morze.
W Genui mieszkał,
a raczej egzystował,
bo co to było za mieszkanie,
jesłi plasteliną je lutował.
Usiadł grzecznie,
ryb znowu szukał,
jego marzeniem było,
znalazienie białego fartucha.
Bum, oswowodził się dzielnie,
otworzył oczy, odłożył kielnię,
tzn. raczył, nie jeden by mu "przykozaczył"
Wstał, na mecz się udał,
Drużyna gości miała szanse, a nuż się uda,
po kolejnej kapitaulacji,
klub nie miał dobrych relacji,
Paolo, bo tak rybak się zwał,
mógł po meczu zejść na zawał,
co to ma być do cholery, mruczał,
składam papiery i gdzieś mam to, że się nie ucze,
bo klub z miasta mego na salony wrzucę.
REAL MADRYT |
FC BARCELONA |
MANCHESTER UNITED |
| Rozmawiaj z reprezentantem |
|---|
|
Do rozmów między menedżerem a zawodnikiem powinno dochodzić nie tylko w klubie, ale również w reprezentacji. Wybierając opcję "Prywatna rozmowa (rep.)", możesz zasygnalizować graczowi, że musi grać lepiej, by pozostać w kręgu Twoich zainteresowań. Najczęściej są dumni ze swoich występów, ale zdarza się, że odnosi to pożądany skutek. |
Komentarze (0)
Możliwość komentowania tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Nie masz konta? Zarejestruj się.
Drogi Rewolucjonisto, prosimy o przestrzeganie regulaminu i zapoznanie się z FAQ