Artykuły
W meczu trzeciej kolejki Orange Ekstraklasy pomiędzy Radomiakiem Radom i Legią Warszawa sędzia Tomasz Pacuda pokazał 13 żółtych kartek, w tym dwie przerobił na czerwoną. Już sama wzmianka o Radomiaku w polskiej pierwszej lidze powinna sugerować, że nie mówimy tu o rzeczywistej sytuacji, a jedynie symulacji rodem z gry Football Manager 2006.
Wydarzenie nie miało miejsca w rzeczywistości, ale z powodzeniem można by powiedzieć, że jest z życia wzięte. Oto bowiem wystarczy cofnąć się pamięcią o kilka miesięcy, aby przypomnieć sobie sytuację, w której rosyjski sędzia Walentin Iwanow pokazał w spotkaniu Portugalii z Holandią aż 16 kartek i usunął z boiska czterech zawodników. Postanowiłem wykorzystać tę wiedzę i porównać profile obu sędziów we wspomnianej grze. Iwanow - średnia ocen: 7.43 (niecałe dwadzieścia kartek w 7 meczach). Średnia Pacudy - 7.20 z ponad dwudziestoma kartkami w 5 spotkaniach. W sumie zbliżone wyniki, ale ocena powyżej siódemki sugeruje raczej dobre sędziowanie.
Powyższa analiza skłoniła mnie do napisania tego właśnie tekstu. Wcale nie o powrocie opcji komentowania poczynań sędziów w FM 2007. Doszliśmy już do etapu, gdzie wydarzenia z gry porównujemy do sytuacji z autentycznych boiskowych wydarzeń. Dziennikarze i hasła reklamowe opisują FM-a, jako najlepszego mamagera piłkarskiego, tj. symulator zarządzania klubem. Z kolei Andrzej Strejlau, któremu miałem przyjemność prezentować grę u progu nowej marki, gdzieś dwa lata temu, powiedział, że mógłby to być dobry program szkoleniowy (sic!). Skoro to gra, możemy popuścić wodze fantazji, a z drugiej strony, jeśli za pomocą tej gry można dojść do czysto sportowych wniosków i czegoś się nauczyć, to czemu nie?
Dlaczego Sports Interactive (tak chętnie przewidujący za pomocą Football Managera lokaty zespołów w Premiership i rezultaty wszelakich mistrzostw) nie zdecyduje się na dodatek, bonus, opcję czy jakąkolwiek inną formę, aby przeanalizować wpływ na grę dwóch głównych arbitrów? Przecież o tym pomyśle słyszy się co i raz. A co, gdyby umożliwić sędziemu korzystanie z podglądu zapisu przy spornych sytuacjach (sam jestem zwolennikiem pozostawienia zasad tak, jak są: errate humanum est, a czynnik ludzki, nawet zawodny, dodaje piłce wiele emocji)? A gdyby zmienić jeszczę tę lub inną regułę, dodać dwunastego zawodnika, zmienić obszar rozgrywki? Rozumiecie już? Postuluję o wprowadzenie czegoś na kształt Football Manager Fantasy, dzięki któremu na złość (lub wręcz przeciwnie) wszystkim malkontentom będzie można udowadniać, że piłka nożna nie bez powodu jest jedną z najbardziej konserwatywnych dyscyplin na globie. W końcu nie byle jaki naród ją wymyślił...
- Dodaj do:
- Wykop.pl
- Gwar.pl
- Digg.com
- del.icio.us
Komentarze internatuów
Informacje o tekście
Pierwszy dzień tygodnia: Football Manager Fantasy
autor: Jerzy Cichocki 23-10-2006 14:55
Tekst czytano: 2409 razy
Najnowsze teksty
Synonim słowa błąd? eFeM!
03-12-2008 21:49, autor: Ceyvol
FM 2009 w pigułce: przygotowania do sezonu
27-11-2008 22:02, autor: M8_PL
FM 2009 w pigułce: analiza drużyny
21-11-2008 23:51, autor: Piotr Sebastian
Figury niemożliwe
20-11-2008 20:49, autor: Piotr Sebastian
eFeM z wozu - graczom lżej?
19-11-2008 10:23, autor: M8_PL
O umiejętnościach piłkarzy znad Wisły słów kilka
15-11-2008 23:33, autor: rapechuck
Pozostałe z tej serii
Pierwszy dzień tygodnia: Szpital Polska, czyli więcej wiary, do cholery!
20-11-2006 21:27, autor: Jerzy Cichocki
Pierwszy dzień tygodnia: Krajobraz po bitwie
13-11-2006 20:09, autor: Jerzy Cichocki
Pierwszy dzień tygodnia: Polska dla Polaków?
06-11-2006 21:17, autor: Jerzy Cichocki
Pierwszy dzień tygodnia: Polski mecz
31-10-2006 20:09, autor: Jerzy Cichocki

Wszystkich komentarzy: 8
Weź udział w dyskusji - zobacz pełne komentarze