W pełni się zgadzam z tym że powinien wejść Grosicki. Ale nie za Błasza ale za... Rybusa! Tak, tak, ja wiem, bo też widziałem że Rybus nieźle sobie radził w przodzie, ale... ale bardzo źle radził sobie w tyłach. Nie asekurował boku obrony - nie przypominam sobie żadnego jego odbioru na naszej połowie, za często schodził do środka robiąc miejsce na skrzydle i to się na nas zemściło. Grosicki powinien wejść i zap... zasuwać od jednego pola karnego do drugiego. I co ważniejsze ciągnąć ze sobą obrońcę, asekurować Boenischa. Bramka padła po dośrodkowaniu z naszej lewej strony. A tam go nie było bo musiał asekurować środek (swoją drogą błąd też Polańskiego).
Należało zdjąć Obraniaka - nie radził sobie w tym meczu. Lubie go bo nie raz (choćby w swoim pierwszym meczu z Grecją, tym towarzyskim gdzie strzelił 2 bramki) pokazywał wolę walki, zasuwał po całym boisku, walczył o każdą piłkę. A wczoraj tego nie było. co gorsza nie radził sobie w tłoku pod bramką gości. Tylko nie wiem czy Mierzejewski albo lepiej Wolski poradziliby sobie lepiej. Choć gorzej pewnie też nie. A zmiany mieliśmy
Początek 2 połowy trochę zwiastował późniejsze wydarzenia. Stojąc w strefie kibica pomyślałem po 3-4 minutach 2 części gry, że jeżeli Polacy nie pokażą przewagi fizycznej, albo raczej siłowej, to będą całą połowę kopani po kostkach przez Greków. Tam trzeba było przy walce bark w bark albo przy przepychance przy wolnym wyjechać "przypadkiem", może nie łokciem, ale barkiem w twarz rywalowi, nawet ryzykując żółte kartki. Ale pokazać im że sorry ale na naszym boisku to fikać nam nie będziecie. [Tak, wiem że to brutalne ale to nie jest zabawa dla panienek] Nie było tego i wyszliśmy na frajerów...
Grecy niestety dobrze nas rozpracowali

O ile w pierwszej połowie gnoiliśmy ich tak że miło było na to patrzeć to druga to była masakra! I faktem jest, że z taką grą jak w pierwszych 30 minutach ćwierćfinał to by było absolutne minimum, a można by powalczyć o półfinał. Zobaczyliśmy zupełną metamorfozę ekipy Smudy i nie zgadzam się ze zwalaniem pełnej winy na zawodników, bo:
1. jeżeli zawodnik nie wytrzymuje presji a trener ma zmiany, to czemu nie wprowadza za niego innego?
2. w przypadku załamania kondycyjnego to samo
3. Smuda widzi a nie reaguje - powinien brać teraz winę na siebie a nie zwalać ja na zawodników przed meczem z Ruskimi...
Przed meczem było pełne przekonanie, że jeden punkt i nie będzie źle. Teraz mam przekonanie że mamy -2 punkty i mega ciężki mecz z Ruskimi. Ale nie załamuje się, bo jeżeli zagramy jak w pierwszych 30 minutach, to nie ma zmiłuj żeby Ruscy coś nam zrobili. Oni nie zagrali aż tak wybitnie, to raczej Czesi dali ostro plamę. Cały mecz dopuszczali do sytuacji, dawali sobie wejść na głowę.
Oba mecze mogły się bardzo podobać. I bardzo dobrze! To pokaże że to będą bardzo udane mistrzostwa i może ostatni niezdecydowani wsiądą w samochód i przyjadą zostawić trochę kasy w naszym kraju

Stadiony wyglądają przepięknie w TV, generalnie oprawa jest na wysokim poziomie. Nawet oznakowanie miast (mieszkam w Warszawie więc wypowiem się na jej temat) jest bardzo dobre. W metrze informacje gdzie i jak się przesiąść na lotnisko/strefę kibica/stadion. Dużo informatorów a nawet takie atrakcje jak plan komunikacji miejskiej do ściągnięcia na telefon po zeskanowaniu kodu z chodnika

Bardzo fajny pomysł. A samo miasto też wygląda fajnie.
Bura należy się za strefę kibica, gdzie wczoraj tuż przed meczem nie dało się w zasadzie już wcisnąć tak, aby cokolwiek widzieć na telebimach. O kupieniu piwa nie wspomnę. Strefa kibica jest przynajmniej 5 razy za mała! Zainteresowanie przerosło oczekiwania, w metrze wczoraj więcej ludzi jeździło w polskich barwach, niż w normalnych ciuchach. Bardzo zresztą podoba mi się taka integracja
Na koniec pieśń:
PZPN, PZPN! Je... - sorry przyzwyczajenie
DO BOJU! DO BOJU!!
Najnowsze posty