Gram w FM od 2005 roku, od "wieków" stosuję różne wariacje ustawienia 3-5-2. Ot, takie moje upodobanie, stosuję to w zasadzie bez przerwy. Od kilku lat co edycję biorę Wrexham z piątej ligi angielskiej i ruszam na długoletnią podróż do Premier League. I zawsze odnajdywałem odpowiednie ustawienia taktyczne, aby zespół grał całkiem znośnie nawet przy sporej rotacji.
2014 to jednak brak suwaków i mam problemy z obrońcami. Gram trójką środkowych obrońców, którzy po prostu mają albo ekspediować piłkę z dala od pola bramkowego, albo podawać do pomocników jeśli mają możliwość i nie są pod presingiem. W pierwszym sezonie popełniali sporo błędów, ale uznałem że to całkiem normalne: słabi piłkarze, nowa taktyka, częste zmiany.
Mój drugi sezon, League 2, kilku niezłych jak na ten poziom obrońców i... kaszana. Mam niezłą pozycję w lidze, ale po ostatnich trzech meczach o mały włos nie wyrzuciłem kompa za okno.
Dwa remisy, gdzie z prowadzenia 2:0 oddajemy przeciwnikowi dwie bramki. Obrońca mija się z piłką, źle oblicza trajektorię i piłka wpada mu za kołnierz, gdzie czyha napastnik rywali, albo nawet bramkarz robi wszystko, aby wbić sobie samobója. Mam niesamowity wręcz poziom irytuacji na grę moich obrońców, którzy popełniają karygodne i wręcz dziecinne błędy. Próbowałem już kilku pomysłów: cała trójka na Obrona, dwóch "bocznych" jako Obrona, środkowy jako Stoper albo Zabezpieczenie. Nic, cały czas popełniają błędy, które skutkują tym, że cały wysiłek zespołu jest marnowany przez obrońców, którzy rzadką osiągają ocenę wyższą niż 6.6
Jakieś porady? Ogólne nawet, szukam pomysłów na grę obronną.
2014 to jednak brak suwaków i mam problemy z obrońcami. Gram trójką środkowych obrońców, którzy po prostu mają albo ekspediować piłkę z dala od pola bramkowego, albo podawać do pomocników jeśli mają możliwość i nie są pod presingiem. W pierwszym sezonie popełniali sporo błędów, ale uznałem że to całkiem normalne: słabi piłkarze, nowa taktyka, częste zmiany.
Mój drugi sezon, League 2, kilku niezłych jak na ten poziom obrońców i... kaszana. Mam niezłą pozycję w lidze, ale po ostatnich trzech meczach o mały włos nie wyrzuciłem kompa za okno.
Dwa remisy, gdzie z prowadzenia 2:0 oddajemy przeciwnikowi dwie bramki. Obrońca mija się z piłką, źle oblicza trajektorię i piłka wpada mu za kołnierz, gdzie czyha napastnik rywali, albo nawet bramkarz robi wszystko, aby wbić sobie samobója. Mam niesamowity wręcz poziom irytuacji na grę moich obrońców, którzy popełniają karygodne i wręcz dziecinne błędy. Próbowałem już kilku pomysłów: cała trójka na Obrona, dwóch "bocznych" jako Obrona, środkowy jako Stoper albo Zabezpieczenie. Nic, cały czas popełniają błędy, które skutkują tym, że cały wysiłek zespołu jest marnowany przez obrońców, którzy rzadką osiągają ocenę wyższą niż 6.6
Jakieś porady? Ogólne nawet, szukam pomysłów na grę obronną.

Messi ustawiony na szpicy zachowuje się czzasami jak u babci na pączkach... próbowałem go jako K10, F9, CN, KN i bywa różnie - ogólnie słabo jak na ten potencjał, umiejętności. Czasami wole postawić na młodego Dongou bo jest bardziej produktywny. Notuje więcej podań, rajdów - ogólnie jest w grze. Co do zgrania i opanowania taktyki jest OK. Po 3-4 meczach na początku ligi mam MAX. Co mecz trenuje atak bez względu na rywala.
Facebook
Twitter
YouTube
Twitch.tv
RSS
Najnowsze posty