Oficjalna strona serii Football Manager (FM 2008, FM 2009, FM LIVE)

Załóż nowe konto

Komentowany materiał

Cast Away

12-01-2008 08:56, autor: divinus

Słowa kluczowe: uzależnienie, terapia, FM, divinus

Nie, nie wiem jakie muzyczne kawałki są teraz na topie. Nie słucham muzyki w trakcie, bo nie mogę się skoncentrować. Nie, nie wiem co grają teraz w kinie. Nie mam na tyle wolnego czasu by jeszcze w nim zmieścić kino. Nie, nie...

Sufler - Komentarze do materiału

pierdutka

Reakcjonista
Data: 21.11.2008 17:19
Powód: Używanie wulgaryzmów w komentarzach.
Temat: FM 2009 oficjalnie w Polsce!
Moderator: Grzelo
Dodano: 12.01.2008 o 09:26 Post #1
Ja gram w Counter Strike i w Fm'a :D Nie mam zalotów by strzelać do ludzi na ulicy :P
I jak jestem np. w gimie to czasem nachodzi mnie myśl kogo wystawić ?! Kogo kupić? Nawet rysuje sobie kuleczki na kartce i ustalam taktykę pod przeciwnika :) Zresztą w Fm'a gram ze 2 max 3 godziny dziennie , a w Cs'a 1h ... Do eFeMa ciągnie mnie jak miód pszczoły :P

Hunter91

Partyzant
Dodano: 12.01.2008 o 09:35 Post #2
świetny tekst ale przerażający :) przyznam ze tez uwielbiam rozmyślać o managerze kiedy nie ma mnie przy kompie i jak juz zasiąde przed monitorem moge to wszystko realizować, to jest w fm the best!

Pavulon

Członek Rządu
Dodano: 12.01.2008 o 09:48 Post #3
Prawie się popłakałem, czytając ten tekst ;]

Pawisco

Krzewiciel Myśli Rewolucyjnej
Dodano: 12.01.2008 o 10:24 Post #4
Nooo takie texty sa fantastyczne, od razu daja mi wielka chec grania w FM.. I wiecie co musieliscie to dac sobote rano, aby zaplanowac mi caly dzien!! ;D Brawa, brawa, jeszcze raz brawa :)

pawelpbarca

Partyzant
Dodano: 12.01.2008 o 10:36 Post #5
Miałem(mam, ale staram się go ograniczać) problem bardzo podobny jak autor. Z tym że ja swój szczyt uzależnienia miałem w klasie maturalnej. Można powiedzieć, że im bliżej matury, tym dłużej grałem. Musiałem doprowadzić Saint Etienne do mistrzostwa i zwycięstwa w Pucharze UEFA. Musiałem sprawić, że Betis wyjdzie z cienia swojego rywala z Sewilli. Wreszcie musiałem odbudować Śląsk. Miałem jakieś poczucie obowiązku zrobienia tego wszystkiego i nie wiem, skąd się to brało. Przychodziłem z budy, plecak rzucałem w kąt, i od razu wracałem do gry. I tak czas schodził do 00.00 albo i dłużej. Po pewnym czasie zobaczyłem, że biurko aż się zakurzyło, bo tak dawno się tak nie uczyłem :] Ale cóż, miałem swój świat, nie obchodziło mnie nic innego. Nawet na studniówkę ledwo się wybrałem, bo uważałem, ze w tym czasie mógłbym popróbować jakieś nowe rozwiązania taktyczne. :] No i tak czas mijał i mijał, aż do matury został tydzień. Wtedy to postanowiłem, że trzeba trochę jednak przystopować, bo życie to nie tylko kulki latające na ekranie. Kazałem mamie ( :)) schować mi tego FM, abym mógł się skupić na nauce. Nie było jednak łatwo, często rozwiązując zadania z matmy, zaczynałem sobie rysować kulki na papierze, tworząc nową taksę. :] Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, maturę zdałem i tak zaskakująco dobrze, jak na czas, który poświęciłem na naukę.
Teraz oczywiście pykam w 2008, ale staram sobie to dozować, wyznaczam sobie czas, jaki mogę dziennie poświęcić na granie. Pozdro dla wszystkich FMmaniaków, ale uważajcie na tę grę rzeczywiście, można dla niej stracić głowę :)

efemowiec

Partyzant
Dodano: 12.01.2008 o 10:46 Post #6
Wspanialy poetycki tekst - dla mnie mistrzostwo. I kto tego nie przezyl? Godzina 7.40 lekcja matematyki a ja sobie rozpisuje plan taktyczny na najblizsze spotkania do tego spisuje dosc konkretna liste zyczen a na koniec ukladam trening by tylko po 8 godzinach udrek w szkole usiasc do mojego PCta i odpalic FMa. W pewnym momencie jednak trzeba sobie powiedziec STOP. Zwlaszcza ze za kilka miesiecy matura a ja kazdy wolny od zajec czas procz spotkan towarzyskich imprez i korepetycji z trzech przedmiotow - jest zajety przez FMa. Czy ta oto wspaniala gra powinna byc wpisana na oficjalna ogolnoswiatowa liste uzaleznien? Moim zdaniem tak ... zreszta jak kazda inna. Pozdrawiam.

rondel

Żołnierz Frontu Ideologicznego
Dodano: 12.01.2008 o 10:48 Post #7
Fajnie wiedzieć że są też tacy ludzie co zamiast ciągle gadać jakie tu są bugi td., potrafią poświęcić grze swoje życie, "dusze" i nie gadają głupot że nie da się w to grać bo SI zrobiło grę do kitu, w tej grze poprostu trzeba się zakochać :D, brawo, brawo dla tego Pana

Pucek

Członek Rządu
Dodano: 12.01.2008 o 10:54 Post #8
Autor w świetny sposób opisał swoje uczucia. Użył wielu ciekawych metafor oraz porównań.
Co do samej treści to każdy inaczej przeżywa swoje "menedżerstwo". Dla mnie Football Manager zawsze będzie grą ale grą wyjątkową.

miszczu212

Partyzant
Dodano: 12.01.2008 o 11:39 Post #9
divinus a niech Cie:-))))
ale tekst!!!
jestes wielki:-))
ale boje sie czytac Twoich tekstówó, komentarzy bo boje sie ze i ja jestem uzalezniony.

sebb

Partyzant
Dodano: 12.01.2008 o 12:26 Post #10
Wow. Napisales wiele z rzeczy, o ktorych wiem, ale nigdy nie odwazylem sie do nich przyznac nawet przed samym soba. Jestem 'w branzy' od dokladnie tej samej wersji co Ty i choc stopien mojego 'uzaleznienia' jest aktualnie nieco mniejszy (proza zycia?), to ciagle czuje sie jak uczniak biegnacy do domu, zeby sprawdzic czy Les Ferdinand zaakceptuje oferte nowego kontraktu w moim mocarnym QPR. Respekt.

Mally89

Partyzant
Dodano: 12.01.2008 o 12:30 Post #11
Podsumuję to tak " strach się bać tego FMa"

To jest jak masonizm panowie;-) Ale czasem warto zrobić tydzien dwa przerwy. Polecam serdecznie.

k-u-b-a1

Przodownik Pracy
Dodano: 12.01.2008 o 12:50 Post #12
szczerze.. naprawdę podpisałeś jakiś kontrakt z diabłem ;) tekst świetny, jeden z lepszych jaki ostatnio czytałem, a co do treści.. pierwsze odczucie jakie mnie naszło to: ... współczucie... Rozumiem, że gra jest niesamowita, ale brak kontaktowania sie ze światem zewnetrznym ze względu na tę gre mnie.. przeraża. W fm'a gram mniej wiecej 2h dziennie i jest to zazwyczaj koło północy, gdyż:.. "carpe diem" ;)

Karp Wigilijny

Partyzant
Dodano: 12.01.2008 o 12:59 Post #13
Ja na to patrzę zupełnie inaczej. Jak czytam te wszystkie teksty o tym, jak wielkim i nienormalnym ktoś jest maniakiem jednej gry, to chwilami chce mi się zwracać. Owszem, FM jest wyjątkowy, co prawda to prawda, ale któryś już tam artykuł o tym, jak komuś się popierniczyło w bani od gry komputerowej, a potem czytanie komentarzy pochwalnych, a czasem i wzruszających (och, łezka mi się kręci w oku, albo: uśmiałem się, świetny tekst, w tej grze trzeba się zakochać, brawo dla "Pana" itp.) to jak dla mnie kompletne przegięcie. Rozumiem, że ta strona, to strona dla maniaków, ale czemu robić jakiś taki dziwny badziew? Nie mam pojęcia, jak można się tym tak podniecać. Jedyne słuszne zdanie w samych komentarzach to słowa pucka, iż autor użył ciekawych metafor. Mi tego typu teksty opisujące czyjeś chore uczucia się już dawno przejadły i mam nadzieję, że grupa osiągająca ponoć 1000% normy nie będzie już wystawiała na światło dzienne tego typu tekstów. W każdym razie ja odpadam.

Perez

Ex-Minister Literatury
Dodano: 12.01.2008 o 13:44 Post #14
Karp Wigilijny: tekst divinusa to felieton, a te mają swoje prawa. Zwróć uwagę, że seria tekstów związanych z miodnością i realizmem wywołała falę komentarzy. Jako redakcja chętnie wyjdziemy Wam na przeciw, jeśli chcecie podyskutować o jakimś zagadnieniu, problemie itp. - rzućcie pomysł, a my postaramy się zaangażować w to gości, ekspertów i w najlepszy z możliwych sposobów naświetlić interesującą Was kwestię. Piszcie w komentarzach, na maila (perez@xl.wp.pl), a my postaramy się, aby co jakiś czas na CM Rev dochodziło do tak ciekawych dyskusji jak ta obecna.

hoody

Przodownik Pracy
Dodano: 12.01.2008 o 14:53 Post #15
Bardzo ciekawy tekst! Chyba jeszcze żaden mi sie tak nie podobał na tej stronie jak ten :P

Pozdro.

Karp Wigilijny

Partyzant
Dodano: 12.01.2008 o 14:59 Post #16
Perez, ok, ja to rozumiem. Ale o ile sądzę, że dyskusja między zwolennikami punktu widzenia M8 a oldgunz'a była b. ciekawa, o tyle felieton na temat, który (jestem tego prawie pewien) pojawiał się na stronie nieraz, wynika chyba z braku innych pomysłów, bo ani nie zaprasza do dyskusji, ani nie mówi o niczym wartym uwagi.

Perez

Ex-Minister Literatury
Dodano: 12.01.2008 o 16:30 Post #17
Publikacja tego felietonu nie była podyktowana brakiem pomysłów, a raczej ukazaniem kolejnego (innego) głosu w dyskusji. Dla jednych FM 2008 to realizm, dla innych miodność, jeszcze inni uważają, że to gra trudna itd. Autor ma skrajne podejście i tak też nieraz warto pokazać, choćby jako przestrogę (nie oszukujmy się, nie jest to normalne podejście do - bądź co bądź - gry komputerowej). Felieton to felieton - zbiór refleksji, przemyśleń. Jednych to nudzi (tak jak Ciebie), dla innych to ciekawa lektura (takich głosów ni brakuje), jeszcze inni wolą czytać dziesiątki poradników taktycznych. Do usłyszenia jutro, w kolejnym Wiecu Myśli :) (a propos, jutro WM będzie wieczorkiem, coby uprzedzić ewentualne pytania o czas publikacji :))

arkadeusz

Partyzant
Dodano: 12.01.2008 o 17:02 Post #18
Powiem szczerze że mam bardzo podobny problem co autor ale nie wyobrażałem sobie że aż tak się to może skończyć. Codziennie gram w FMa po 6-7h od powrotu ze szkoły do 1 lub 2 w nocy. Gdy jestem w szkole myśle o tym kogo by sprowadzić do mojego ukochanego Realu a w nocy śnią mi się taktyki na kolejnych przeciwników. Zadania domowe odrabiam w szkole na przerwach no w domu nie mam czasu (przecież FM niie może czekać) jem tylko przed komputerem a mój pęcherz już powoli zaczyna szwankować bo nie mam nawet czasu pójść do toalety. Teraz jest już niestety za późno żeby coś z tym zrobić. Próbowałem się ograniczać ale nie mogę bez Niego wytrzymać. Myślę że łatwiej by mi było popełnić samobójstwo niż odinstalować tą grę. To już jest dla mnie więcej niż tylko gra... to jest już całe moje życie.

Reaper

Minister Spraw Zagranicznych
Dodano: 12.01.2008 o 18:16 Post #19
Karp, ja szczerze mówiac nigdy nie czytałem czegoś takiego :) Akurat ten tekst to był dość hardkorowy, nigdy się nie spodziewałem, że można aż tak uzależnić się od gry, lekko przerażające. Radzę, żebyście wszyscy wzięli ten artykuł jako przestrogę, a nie brali autora za jakiegoś boga, za którym macie teraz zamiar podążać.

K@rim

Młody Aktywista
Dodano: 12.01.2008 o 19:29 Post #20
Mnie rok temu tak wciągnął FM 07 że oblałem rok w technikum ekonomicznym.. :P

k-u-b-a1

Przodownik Pracy
Dodano: 12.01.2008 o 20:20 Post #21
arkadeusz: to już wcale nie jest śmieszne, ani tym bardziej normalne..

Stronicowanie

Dodaj odpowiedź

Możliwość komentowania tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Nie masz konta? Zarejestruj się.

Drogi Rewolucjonisto, prosimy o przestrzeganie zasad oraz zapoznanie się z faq.

Nim spytasz - poszukaj

Wyszukiwarka

Filtr kategorii