ARTYKUŁY

W czasach rozpaczliwego wołania o widoczne gołym okiem zmiany w grze, eFeManiacy wpadają na coraz to bardziej zuchwałe pomysły urozmaicenia managerskiej rozgrywki. Czasem są one lepsze, czasem gorsze, genialne albo zupełnie pomylone. Jednak w ostatnim czasie zauważyłem znaczny wzrost liczby postów podpowiadających nowości, o których wiem, że w grze nigdy (albo jeszcze przez wiele lat) nie będą miały miejsca. 

Aby raz na zawsze zamknąć dyskusję na ich temat, dziś prezentuję Wam listę próśb, które twórcy Football Managera stanowczo odrzucają. Jeśli jesteś marzycielem i nie chcesz tracić nadziei, że gra przejdzie w ciągu roku gruntowną metamorfozę, nie czytaj dalej!
 

1. Śmierć piłkarzy

Zacznijmy od szybkiego obalenia mitu – piłkarze w FM-ie nie umierają. Jeśli kolega mówi Wam, że jego wirtualny grajek kiedykolwiek kopnął w kalendarz, zwyczajnie robi Was w balona. Ewentualnie grał w jednego z CM-ów, do którego fani (podobno) stworzyli kiedyś dodatek dodający śmierć jako kontuzję – ale nawet jeśli, było to grubo ponad dekadę temu. Generalnie najdłuższe pauzy w grze trwają 2-3 lata.

Natrafiam na wiele głosów, wedle których odejście zawodnika na tamten świat w grze byłoby ciekawe. To jeden z tych przypadków, w których muszę wyrazić swoją opinię – nie, nie byłoby. Śmierć nie jest kontuzją. To największa ze sportowych tragedii, która nie powinna być obiektem zabawy. Andres Escobar, Antonio Puerta, Robert Enke czy Junior Malanda – każdy z nich odszedł od nas w innych okolicznościach, ale wszyscy mieli rodziny, bliskich znajomych, którzy cierpieli po ich stracie. Podobnie jak dramatem są ciężkie choroby i kontuzje łamiące zdrowie i kariery. FM ma służyć rozrywce, a nie symulowaniu najgorszych rzeczy, jakie mogą ludzi w futbolu i życiu spotkać.
 
#StayStrongAppie

Poza aspektem etycznym, drugim powodem, dla którego SI nigdy takiej opcji nie wprowadzi, są kwestie prawne. Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której gracze publikują w sieci screeny z informacją, że jakiś piłkarz w ich świecie odszedł – wszak byłaby to rzecz bardzo rzadka. Co jednak, jeśli taka „kontuzja” dotyczyłaby postaci publicznej, np. Messiego? Lewandowskiego? Krychowiaka? Albo jeszcze gorzej – kogoś, kto za sobą ma już ciężką, wygraną walkę, np. Erika Abidala? Pomijając sam niesmak, w błyskawicznym tempie na biurku szefostwa SI znalazłyby się pozwy od dotkniętych zawodników.

Ktoś powie: hej, w takim razie uśmiercajmy tylko newgenów! 

Nie. Football Manager jest symulatorem, ale pewnych granic – szczególnie tej między życiem a śmiercią – po prostu nie przekraczamy.
 

2. Korupcja

Skoro już znajdujemy się przy argumencie pełnego realizmu, nie sposób nie zahaczyć o korupcję i ustawianie spotkań. Różne ich odmiany spotykamy do dziś – głównie za sprawą bukmacherki, jednak podobnie jak w przypadku śmierci, dodanie wątku korupcyjnego do gry wiązałoby się z konsekwencjami prawnymi dla Sports Interactive. Żaden klub czy też federacja nie przeszłyby obojętnie wobec sugestii ze strony gry, iż zezwalają trenerowi na kupno czy też sprzedaż meczu. Pozew gwarantowany.

I znowu zakrzykniecie: hej, to dlaczego Liga Polska Manager nie miał z tym problemu?
 

Dobre pytanie – słynna łapka z symbolem dolara to jedno z kultowych wspomnień wirtualnych menedżerów w Polsce. Jednak należy pamiętać, że warunki, w których funkcjonował Liga Polska Manager, były zupełnie inne. Opcja kupowania meczów istniała w grze od 2000 roku, podczas gdy afera korupcyjna na dobre wybuchła w Polsce w 2005, już u schyłku tej serii. Wiedząc dziś, jakie rozmiary miał korupcyjny proceder i że tylko kilka klubów nie było umoczonych, byłoby wtedy nierozważnie oskarżać grę o szarganie dobrego imienia, gdy tak naprawdę panowała tajemnica poliszynela i nikt nie miał pewności, czy jego klub jest czysty. 

Oczywiście istotniejszy jest fakt, że LPM był małą, lokalną grą, która nikogo w polskiej lidze nie zajmowała. Mówimy o latach 2000-2005, czasie kompletnego folkloru. Leśne dziadki miały swój złoty czas, układy i układziki panowały wszędzie, a w naszych klubach nikt jeszcze nie słyszał o słowie „marketing”. To, że dzieciaki przed komputerem mogłyby sobie kupić mecz od Inkopaxu Wrocław, w grze z „Twojego Niezbędnika”, naprawdę nikogo nie obchodziło.

Co innego dzisiaj – gdy mówimy o grze sprzedawanej na całym świecie, z bazą danych pełną dziesiątek tysięcy klubów. W czasach, gdy każdy dba o pozytywny wizerunek, opcja handlowania meczami, czy też losowych afer korupcyjnych, w Football Managerze zwyczajnie nie przejdzie.
 

3. Gra jako Menedżer zespołu juniorów/rezerw/Asystent/Prezes

Tryb prezesa nie wchodzi w rachubę. Gra nazywa się „Football Manager”. Nigdy nie będziemy decydować w niej o cenie biletów czy liczbie luxów w reflektorach, bo to nie nasza rola.
 

Reszty stanowiska Sports Interactive jednak nie rozumiem. A na ten moment jest ono klarowne – kariery jako nikt inny niż Menedżer nie rozpoczniemy. I to pomimo że wiele znaków wskazywało na coś innego.

O jakich znakach mówię? Właściwie o wszystkich działaniach na przestrzeni FM15 i FM16, które upodobniły nasz profil managera do wirtualnych członków sztabu. Fakt, iż gracz figuruje jako jeden z trenerów w treningu, może podnosić swoje kwalifikacje i posiada historię osiągnięć, która u pozostałych postaci uwzględnia też inne pełnione przez nich role (asystent, trener, czy menedżer U-18 właśnie) zdawały się sugerować, iż w końcu gracz będzie mógł rozpocząć grę w innej roli niż Menedżer. Niestety, żadna taka opcja nie jest według SI planowana, a my nadal musimy zadowolić się prowadzeniem juniorskich reprezentacji i obejmowaniem kontroli nad rezerwami/juniorami już jako opiekun pierwszego zespołu.

Zdaniem twórców gry samodzielne prowadzenie drużyny juniorskiej klubu byłoby… zbyt nudne. Nabór młodzików raz do roku, brak transferów, interakcji z mediami, ograniczony trening i taktyka, którą narzuca pierwszy zespół – nie byłoby w tym zabawy, mając na uwadze mało rzeczy do zrobienia. 

Te same niedogodności dotyczą drużyn rezerw (dochodzi do nich niespójna kadra), a ich sytuacja jest nawet bardziej złożona – część znajduje się w grywalnych ligach (możemy prowadzić osobno np. drużyny B w Hiszpanii i Portugalii), a część się do nich nie łapie, więc byśmy nimi nie pograli. Niektóre kraje posiadają dla nich domyślne rozgrywki (np. Holandia), a gdzieniegdzie nie ma rezerw wcale (np. Włochy). Stworzenie rozbudowanego modelu prowadzenia tych zespołów byłoby skomplikowane, a do tego – z czego niewiele osób zdaje sobie sprawę – znacząco obciążyłoby grę.

Bodźcem, który mógłby przekonać SI do zmiany zdania, musiałby być kryzys sprzedażowy, połączony z naciskiem ze strony graczy na wprowadzenie takiej opcji. Wtedy, poszukując nowych form rozgrywki, twórcy mogliby się na taki krok zdecydować. Nie należy jednak spodziewać się tego w najbliższych latach.
 

4. Kamera z perspektywy managera

Marzy Wam się kamera w trybie 3D, w której obserwujecie boisko z perspektywy Waszego awatara przy ławce rezerwowych? Teoretycznie utworzenie takiego widoku nie byłoby trudne. W końcu nasz trójwymiarowy ludzik pojawił się już przy linii, więc czemu nie zrobić kamery bezpośrednio z punktu, w którym on się znajduje? Niestety, możecie marzyć dalej. Sports Interactive sklasyfikowało ten pomysł jako zupełnie niepraktyczny.

A przynajmniej takie jest oficjalne stanowisko twórców w tej sprawie. Ich zdaniem tryb 3D ma służyć przede wszystkim jako narzędzie do analizy taktycznej, zaś „Manager Cam” nie posiadałby w ogóle takiego waloru. Uważam to jednak za wygodną wymówkę, a powód jest moim zdaniem dużo prostszy. Kamera z tak bliskiej perspektywy… obnażyłaby braki trybu 3D. Szczególnie w przypadku ustawień z mniejszą liczbą detali, widok meczu okazałby się z bliska mało atrakcyjny. 

Wbrew pozorom 3D w FM17 zrobił duży postęp. Modele piłkarzy i tekstury są lepsze, pojawiło się sporo drobnych szczegółów, ale nie doświadczymy tego porządnie, o ile nie gramy na bardzo wysokiej jakości. Tegoroczna kamera „zza bramki” jest najbliższą w historii, ale wciąż daleko jej do „Player Cam”, polskiego moda do FM11, który pokazywał mecz z perspektywy murawy.



Może tego nie wiecie, ale SI było wtedy na nasz naród naprawdę złe! A to z prostego powodu – FM zdecydowanie nie był jeszcze gotowy, by pokazać jego szczegóły z takiego bliska. Twórcy wolą zmniejszać ten dystans stopniowo – każdego roku widzimy dokładnie tyle, ile mamy widzieć.

Jestem więc pewien, że wraz z kolejnymi latami i ulepszeniami będziemy otrzymywać kamery coraz bardziej zbliżone do murawy. Manager Cam może być wśród nich, ale nie należy wyczekiwać jej z językiem na brodzie.
 

5. Komentarz meczowy

„Odpala strzał!” – oznajmiał z niezwykłą ekscytacją Mateusz Borek w PES6. Czemu nie mógłby tego robić w grze managerskiej? Dla wielu z Was pomysł pewnie od razu wydaje się głupi (słusznie), ale są też tacy, którzy chętnie widzieliby FM-owy komentarz, więc chcąc nie chcąc muszę go omówić.

Argument „przeciw” jest prosty – Football Manager działa zupełnie inaczej niż FIFA czy PES. Posiada kilkanaście stopni prędkości meczu, w dodatku nie jest pokazywany liniowo, o ile nie włączymy pełnych 90 minut. W efekcie, kwestie komentatorskie nakładałyby się na siebie lub ucinały, a także nie nadążały za akcją, gdy tylko używalibyśmy jakichkolwiek innych ustawień prędkości niż domyślne. A umówmy się, że nie ma chyba nikogo, kto śledził by tak powolnie mecz. 

Co ciekawe, mod dodający komentarz do FM-a powstał. Efekt jest całkiem przyzwoity, ale… no właśnie, tylko oglądając mecz w żółwim tempie. Przy szybszej symulacji robi się już irytująca sieczka.



Warto też pamiętać, że (o ile nie jesteś profesjonalnym e-sportowcem) FIFA i PES oznaczają raczej dziesiątki lub setki rozegranych meczów, z kolei Football Manager – tysiące. Powtarzające się kwestie obrzydłyby nam w mgnieniu oka.

No i nie zapominajmy, że manager zespołu nie słucha komentatorów. Jest na stadionie.
 

6. Prawdziwe talenty poniżej 16 roku życia

Pamiętacie, jak w bazie FM15 początkowo nie było Martina Odegaarda, któremu brakowało miesiąca do ukończenia szesnastki? Paranoja, wszak piłkarz był już reprezentantem kraju i bohaterem dopinanego transferu do Realu Madryt. Ojciec Martina napisał wtedy na kartce pozwolenie na umieszczenie danych syna w grze, umieścił je na Twitterze i krótko po tym SI wydało maleńki dodatek z opracowanym profilem Norwega. Ale to była sytuacja bezprecedensowa.
 

Na co dzień takie historie miejsca nie mają. Prawa dziecka (Child Protection Law) uniemożliwiają umieszczanie w grze do celów marketingowych danych osobowych zawodników, którzy w momencie premiery gry nie mają ukończonych 16 lat. Dla przykładu, trzeci syn Zizou, Theo Zidane urodził się w maju 2002, więc zobaczymy go najwcześniej w FM19.

To jak to możliwe, że Freddy Adu był w grze FM 2005 przed ukończeniem wymaganego wieku? Prosta sprawa – wtedy wspomniane wyżej prawo jeszcze nie funkcjonowało.

A co w takim razie z newgenami? Nie są prawdziwymi ludźmi, więc prawa dzieci ani ochrona danych osobowych ich nie obowiązują. Generowanie 13- czy 14-letnich juniorów w FM-ie jest możliwe. To jednak temat na inną dyskusję.
 

7. Bazy danych retro i import starych save’ów w nowych grach

Co jakiś czas ktoś dopytuje twórców o „bazy danych retro” – opcję wyboru baz ze starszych FM-ów w nowszych częściach. To prawda, że pewnie zwiększyłoby to popularność gry kilkakrotnie. To prawda, że byłoby super poprowadzić Milan z Andrijem Szewczenką albo objąć Wisłę Kasperczaka i nie trafić na Real. Ewentualnie wygrać Puchar Intertoto albo Puchar Ekstraklasy jakąś Garbarnią.

Niestety, prawdą jest również, że to opcja absolutnie niewykonalna. 

Nie da się tego klarownie wytłumaczyć bez naprawdę fachowej wiedzy w tym zakresie, dlatego spróbuję nieco uprościć następującym zdaniem: licencje nie działają wstecz

Są wydawane na określony czas do przodu lub określony produkt, odnawiane na nowych warunkach, niektóre wygasają i przejmuje je kto inny. Zmieniają się podmioty je wydające. Nie jest tak, że jak raz wykupisz licencję, to możesz jej używać w grach do końca świata (no chyba że wieczystą, ale wszyscy wiemy, że w świecie futbolu takich nie ma). Niech za przykład posłuży GTA San Andreas od Rockstara, który, chcąc wydać aktualizację do gry na dziesięciolecie, musiał wykroić z niej kilkanaście utworów muzycznych, na które wygasły licencje.

Import save’ów ze starszych wersji do nowszych ma te same ograniczenia. Bo co to byłby za problem załadować nową grę w FM 2008, zapisać, po czym wczytać w FM 2018? Taka opcja łamałaby prawa w identyczny sposób. Ponadto, SI wprost przyznaje, że historyczny model gry ich nie interesuje, a z technicznego punktu widzenia i tak nie byliby w stanie dodać takiej opcji do FM-a.

Hurr durr, a Out Of The Park Baseball jakoś może, hurr durr!



OOTP jest w posiadaniu licencji na rozgrywki Major League Baseball włącznie z całą ich historią. W takich warunkach bazom retro i importowi zapisów gry nic nie stoi na przeszkodzie. Wizja nie do zrealizowania przy ogromnym, podzielonym, międzynarodowym rynku piłkarskim.
 

8. Granie jako istniejący manager

Kolejny mur licencyjny. Wcielenie się w skórę trenerskiej gwiazdy zamiast zakładania własnego profilu? To wymagałoby dodatkowych nakładów finansowych związanych z prawami wizerunkowymi. W obliczu faktu, że byłaby to raczej opcja-ciekawostka niż realne ulepszenie gry, jakiekolwiek działania w tym kierunku nie są opłacalne.
 

Załóżmy, że teoretycznie można powalczyć o kilka znanych nazwisk. Stworzyć tryb, w którym możesz wejść w skórę Mourinho, Wengera, Guardioli albo Kloppa. Ale wtedy jak zawsze byłby pytania – a dlaczego nie Beniteza? A czemu nie Conte? Dodacie Zidane’a? I tak dalej…

Komentarz SI mówi wszystko: to nie byłby Klopp. To byłbyś Ty. Twoje decyzje. Twoja taktyka. Twoje transfery.
 

9. Wydawanie FM-a co 2-3 lata

Ostatnio z uśmiechem na twarzy obserwowałem, jak Miles Jacobson bawił się semantyką, a ludzie łykali jak młode pelikany, że FM18 może się nie ukazać. 
 

Oczywiście z powyższych wypowiedzi wynikało wyłącznie, że FM19, 20, 21 i 22 są pewne, bo zostały zapowiedziane w kontekście licencji na Bundesligę, a FM18 nie jest, bo jeszcze nie było żadnych ogłoszeń z nim związanych. Logiczne? Logiczne. Zwykłe droczenie się – aż trudno uwierzyć, że ktokolwiek na serio pomyślał, że może nie być wersji 18, skoro potwierdzono plan na ukazujące się pod rząd cztery kolejne…

Wracając do sedna, spotykam się z komentarzami, że byłoby lepiej, gdyby FM ukazywał się raz na 2 albo 3 lata – jako lepiej dopracowana gra – z transferowymi DLC w międzyczasie. Ulubionym argumentem takich osób jest, że płacą co roku zbyt dużo za zbyt małą liczbę nowości.

To się oczywiście nigdy nie wydarzy, dopóki FM przynosi zyski w aktualnym modelu biznesowym. Jest jasne jak słońce, że seria sprzedawana na całym świecie w ponad milionie egzemplarzy zarobi więcej sprzedawana co roku niż raz na kilka lat. My możemy być sobie romantykami, a twórcy gry nadal mają rodziny do wykarmienia… (i umowy do wypełnienia, np. z SEGA). Ponownie powraca też wątek licencyjny. Aktualizacja jednej bazy przez tak długi okres byłaby więcej niż problematyczna. 

Jeśli chcesz grać w cyklu trzyletnim – kupuj grę co trzy lata. Robi tak ponad 20% eFeManiaków.
 

10. Football Manager na konsole PlayStation / Xbox

Pewnie posiadaczom laptopów trudno to sobie wyobrazić, ale istnieją konsolowcy, którzy chętnie pograliby w Football Managera na swoich maszynach. Pytania o możliwość wydania gry na PS4 czy Xbox One przychodzą do Sports Interactive regularnie. I choć część z Was może tego nie pamiętać, FM ukazywał się już kiedyś na Xbox 360. Było to w latach 2006-2008. Jak poszło? Mówiąc delikatnie – nie najlepiej.
 

Ten ostatni jest do dziś najgorzej sprzedającą się wersją Football Managera w historii.

To prawda, że czasy się zmieniają, konsole ma coraz więcej osób, a na PS4 pojawiły się pierwsze myszki. Jednak wyniki na Xboksie, a potem wersji Handheld na PSP i PS Vita, rozczarowały na tyle mocno, że upłynie jeszcze dużo wody w rzece, zanim SI ponownie rozważy (podkreślam: rozważy) powrót do wydań konsolowych. Obstawiam tak z 5-10 lat w zależności od rozwoju tego rynku. Obecne stanowisko: brak jakichkolwiek planów.
 

11. Więcej grywalnych krajów i rozgrywek

Niestety, już w 2015 roku Miles Jacobson przyznał, że w tej kwestii Football Manager bije głową w szklany sufit. Widać to zresztą po ostatnich latach serii, w których to baza danych gry nie poszerzyła się o żaden kraj ani ligę, za wyjątkiem oficjalnego dodatku (ale wciąż tylko dodatku) z Gibraltarem.
 

Czemu w grze próżno doszukiwać się lig niższych lig polskich, rozgrywek z Euroazji czy jakichkolwiek państw Afryki poza RPA? Ile krajów, tyle powodów, ale najczęstszym jest niewystarczający research. SI wymaga, by każdy aktywny kraj miał opracowane kadry klubów nie tylko w ligach grywalnych, ale też najwyższej niegrywalnej. A im bardziej w dół po ligowej drabince, tym drużyn przybywa, a ich znajomość maleje. Dla przykładu, w Polsce – już po reformie – dodanie 2. ligi oznacza konieczność opracowania aż 72 kadr trzecioligowych (sam szczebel centralny to 52 kadry, i to o wiele popularniejszych klubów). To samo tyczy się krajów bez odpowiednio rozwiniętej kultury piłkarskiej, gdzie gra ma mizerną popularność. Nie ma co liczyć na ich rzetelne odwzorowanie. A w FM-ie albo rzetelnie, albo wcale.

 
Słowo podsumowania

Zanim przejdziecie do sztyletowania mnie w komentarzach, jeszcze raz przypominam, że była to lista próśb graczy, które to Sports Interactive określiło w ostatnim czasie jako wykluczone. Ja tylko tę wiedzę posiadam i - żeby oszczędzić niektórym z Was złudzeń - zebrałem ją w jednym miejscu. Z częścią stanowisk się zgadzam, przy części twórców rozumiem, a przy kilku punktach mam nadzieję, że zmienią jeszcze zdanie.

O czymś zapomniałem? Macie jakieś inne bezsensowne (albo sensowne!) pomysły na rozwój FM-a, które na 100% pozostaną w sferze Waszych marzeń? Podzielcie się nimi poniżej! Może akurat nie będę znał powodów, dla których nie uda się ich zrealizować...

Zobacz także

  • Kategoria
  • Tytuł materiału
  • Autor
  • Kiedy
FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 70 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update 2016 Jedyny w Polsce dodatek do FM 2016 umożliwiający grę w II, III, IV oraz V lidze!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
FM 2016 Revolution Update Aktualizacje składów do FM 2016, ze szczególną myślą o polskich graczach.
Talenty do FM 2016 Znajdziesz u nas ponad 300 nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
FM 2017 - co już o nim wiemy? Pierwsze spekulacje i przecieki na temat nowej gry Sports Interactive.
Copyright © 2002-2017 by FM Revolution