Artykuły
Koncentrowanie uwagi na głębi czerni pomogło, a przytłaczający ryk dwustu kibiców drużyny przeciwnej, zajmujących miejsca tuż za naszą ławką, na moment przycichł. Ze zdwojoną jednak siłą powrócił, kiedy otworzyłem oczy i zobaczyłem biegnących w moją stronę zawodników. Zostałem porwany przez piłkarzy naszej piąto – poprawka – teraz już czwartoligowej drużyny, podrzucali mnie, zanieśli do szatni i nie pozwolili się uspokoić stwierdzeniem, że do końca sezonu pozostało jeszcze 6 kolejek. Nasz triumf w lidze stał się faktem, pomimo przedsezonowych prognoz według których mieliśmy zostać zdegradowani. Nagłówek jutrzejszej lokalnej gazety – beniaminek mistrzem - wywoła z pewnością miłe uczucie, ale do pełnego spełnienia pozostała jeszcze bardzo długa droga. Mierzę w Premiership i to jeszcze przed 2018 rokiem! Na dziś jednak wystarczy, zapisz, zamknij, tak. Porwałem wysuwającą się powoli płytkę Football Managera, wrzuciłem do pudełka i ustawiłem na półce.
W jednym z „Przystanków" opisałem moją pasję do gry drużynami najniższej, szóstej ligi angielskiej. W dodatku coraz częściej staram się podejmować wyzwania HC, czyli grać nie używając wszystkich dostępnych w grze opcji, samoograniczać się i jeszcze bardziej utrudniać sobię zabawę. Ten sposób gry dokładnie został opisany w odpowiednim temacie na CM Forum. Jednak pamiętam czasy, kiedy dla zwycięstwa byłem gotów zrobić prawie wszystko. Sposobów na odnoszenie zwycięstw w FM-ie jest wiele, a serwują je nam chyba od początku serii programiści SI. I w poniższych kilku zdaniach postaram się przybliżyć te, które znam i które wystarczą do odnoszenia naprawdę sporych sukcesów.
Całkowicie relatywnie/subiektywnie dokonałem podziału trików na luki w kodzie gry i chwyty poniżej pasa. Te drugie całkowicie pomijam, bo o save&load każdy słyszał, zewnętrzne scouty są ogólnie dostępne, a utworzenie nowego menedżera w grze jest naprawdę proste. Być może pewną satysfakcję odczuwa ktoś grający ekipą cyborgów – PA 200, CA 200 – ja jednak ten wątek przemilczę. Przejdźmy zatem do rzeczy i skupmy się na kolejnym podziale udogodnień: transferowe/kontraktowe oraz organizacyjne.
Każdy, nawet początkujący menedżer zdaje sobie sprawę, iż we współczesnym sporcie istotne są dochody i finanse. Już po kilku godzinach rozgrywki, po pierwszym nieudanym sezonie zauważyć można, że słabe wyniki zostaną nam wybaczone, jeśli stan konta utrzymany jest w dobrym stanie. Zaniedbania w kwestiach finansowych są jednak karane natychmiastowo. Z kolei o osiągnięciach sportowych możemy myśleć mając odpowiednich zawodników. Z pustego i Beenhakker nie wystrzeli... Jak jednak zadbać o głębię składu jeśli nie poprzez odpowiednie transfery? Wbrew pozorom, nie cena zawodnika jest największą przeszkodą, a jego chęć grania w naszym zespole. Jeśli więc zawodnik jest skłonny do nas przejść, a dowiedzieć się tego możemy z raportu scouta bądź asystenta (opcja "odznacz nierealne cele transferowe"), jednak kosztuje ciężkie miliony - nic straconego. Wystarczy, że jego obecnemu pracodawcy zaproponujemy 0 w momencie transferu i 50 mln po rozegraniu 50 meczów. Klub wyrazi zgodę na indywidualne negocjacje z zawodnikiem i mamy gwiazdkę w zespole. Jednak najważniejsze przed nami, czyli nie wolno dopuścić do rozegrania wspomnianych 50 spotkań - chyba, że mamy na czarną godzinę odłożone kilkadziesiąt milionów... Po 40-45 wyjściach na boisko zawodnika – liczą się tylko mecze – ligowe wystawiamy go na listę transferową, a w ciągu dziesięciu kolejnych znajdzie się dla niego nowy pracodawca.
Więcej grzechów nie pamiętam, nie wszystkich jednak żałuję. Samym napisaniem, nie mówiąc już o stosowaniu, naruszyłem kilka zasad o których pisałem w jednym z moich pierwszych tekstów. Jednak dla mnie ważne jest to, że potrafię grać nie stosując wiedzy, którą Wam przekazuję. Ostatnio znowu przegrałem baraż o Championship, znowu przesiedzę sezon w 3 lidze angielskiej. Ale wiem, że kiedyś awansuję – oby przed wydaniem wersji 2009. Bo prawdziwą satysfakcję daje tylko czysta gra. Jak ja nie znoszę tego managera... Tylko dlaczego nie mogę przestać grać?
- Dodaj do:
- Wykop.pl
- Gwar.pl
- Digg.com
- del.icio.us
Zobacz także
- Kategoria
- Tytuł materiału
- Kiedy
- Newsroom

- Puste spojrzenie w głąb FM-a
- [25.08] 15:30
- Newsroom

- Błędne posiadanie piłki
- [20.08] 10:36
- Newsroom

- Zaufanie a wyniki
- [16.08] 19:21
- Newsroom

- Budowlany początek końca
- [16.08] 10:10
- Newsroom

- Bez wiary w transfer?
- [13.08] 16:57
- Newsroom

- Panie Marszałku – grania nadszedł czas
- [30.07] 23:36
Komentarze internatuów
Informacje o tekście
Przystanek dziewiąty - skrzyżowanie bezkolizyjne
autor: M8_PL 25-06-2008 21:33
Tekst czytano: 3879 razy
Najnowsze teksty
Blogujecie? Blogujemy!
23-08-2008 16:16, autor: Perez
Football Manager Live - beta test
17-08-2008 11:28, autor: Reaper
Przystanek jedenasty - rządzić każdy może, czasem lepiej, częściej gorzej
30-07-2008 23:36, autor: M8_PL
Argentyńskie tango #3
16-07-2008 22:37, autor: Kunxon
Angielskie wejście - cz. II
11-07-2008 21:35, autor: McGregor
Przystanek dziesiąty - Out of range - FML in progress
09-07-2008 23:29, autor: M8_PL
Pozostałe z tej serii
Przystanek jedenasty - rządzić każdy może, czasem lepiej, częściej gorzej
30-07-2008 23:36, autor: M8_PL
Przystanek dziesiąty - Out of range - FML in progress
09-07-2008 23:29, autor: M8_PL
Przystanek na żądanie - obrona wartości
18-06-2008 19:24, autor: M8_PL
Przystanek siódmy - nadzieja umiera ostatnia
04-06-2008 13:50, autor: M8_PL
Przystanek szósty - półmrok półproduktu
26-03-2008 23:53, autor: M8_PL feat. Brudas
Przystanek piąty - one way ticket...
12-03-2008 21:17, autor: M8_PL
Przystanek czwarty - wyborów skutki
05-03-2008 20:50, autor: M8_PL
Przystanek trzeci - Mnie miodność nie zabija!
20-02-2008 22:04, autor: M8_PL
Przystanek drugi - Ławka nie tylko trenerska
06-02-2008 22:16, autor: M8_PL
Przystanek pierwszy - Rozkład jazdy
23-01-2008 22:07, autor: M8_PL

Wszystkich komentarzy: 30
Weź udział w dyskusji - zobacz pełne komentarze