ARTYKUŁY

Od kilku miesięcy przeżywam kryzys. Czerwona płytka z napisem Football Manager 2008, zamknięta w oryginalnym pudełku okupuje miejsce na półce obok innych, a z dnia na dzień warstwa kurzu na opakowaniu jest coraz grubsza i bardziej widoczna. Już tak mam, że przed FM-em mogę spędzać wiele godzin dziennie przez kilka miesięcy, po czym robię sobie podobną czasowo przerwę. Z tą wersją trwa to chyba najdłużej. Zastanawiam się, gdzie znajduje się źródło tej rezygnacji, być może zwyczajnie brak mi weny? Z drugiej strony to nawet pomimo chęci dwukrotnego kliknięcia na ikonkę gry, nie mam zielonego pojęcia, jakiego klubu chcę być menedżerem. To zjawisko zapewne jest bardziej powszechne wśród nas, więc domyślam się, że znane Wam są sytuacje, gdy po rozpoczęciu nowej gry zadaliście sobie pytanie: kim zagrać?

 

 

Z pewnością wielu wirtualnych menedżerów miało - z kolei ja i pewnie część z Was mamy nadal - kłopot z odpowiedzeniem na takie, z pozoru łatwe, pytanie. Towarzyszy nam poczucie pustki, niechęci, szybkiej rezygnacji. Cóż, to bardzo ważna, aczkolwiek drobna część gry, która determinuje styl naszej rozgrywki, bo jakim zespołem będziemy kierować, takim będziemy walczyć o sukcesy. Wybór trudny, a gra ulubionym klubem w każdej wersji staje się nużąca i mniej atrakcyjna, podczas gdy jest masa drużyn, którymi gra przynosi tyle samo przyjemności. Zastanówmy się więc nad tymi czynnikami, które mają znaczenie przy wyborze klubu.


Czym należy się kierować? Jest kilka spraw, o których trzeba pamiętać, klikając na przycisk nowa gra. Tak więc po kolei.


1.Wybierzmy ligę.
Przyjmijmy zasadę od ogółu do szczegółu. Przede wszystkim powinniśmy przyjrzeć się ligom, którymi jesteśmy zainteresowani. Bierzmy pod uwagę reguły dotyczące danego kraju i klas rozgrywkowych. Mam tu na myśli m.in. ilość drużyn, rozgrywki, ilość obcokrajowców, reputacja. Dla wielu z Was liczy się to, ile meczów przyjdzie mu rozegrać, czy można bez ograniczeń ściągać graczy z zagranicy do drużyny, wreszcie jakiej klasy piłkarzy będziemy mieć możliwość sprowadzenia. Te czynniki mają znaczenie podczas rozgrywania kariery, powinny nam raczej sprzyjać, aniżeli utrudniać i denerwować.

2.Podejmijmy pracę w klubie.
Punkt 2, zarazem… ostatni. Decyzja niełatwa dla niezdecydowanego gracza. Tak naprawdę kryteriów wyboru jest dużo. Herb jest dziwny, kwadratowy, koszulki są różowe, pełno beztalenci piłkarskich, a ci, co w miarę się nadają, są zdecydowanej mniejszości, zarząd z kolei nie udostępnia żadnych funduszy i stawia przed nami wysokie wymagania. To tylko wierzchnia warstwa tego, co nam może nie pasować. Wybór ciężki, a my nie mamy nic konkretnego na oku.

 
W tym momencie, dla niektórych z Was, kończy się problem, podejmujecie wybrany klub i cieszycie się nowym zajęciem. A pozostali dylemat mają nadal. Co więc teraz robić? Spokojnie, nie załamujcie rąk, gdyż mam dla Was kolejne rady. Zastanówmy się, jakiej klasy klub nas interesuje. Przecież ktoś ma ochotę poprowadzić potentata światowej piłki, inny natomiast słaby, biedny klub. Podzieliłem zatem zespoły na 5 koszyków, sugerując się reputacją, finansami i potencjałem.


Pierwszy: najlepsze, najbogatsze 
Jak wiemy, najwięcej powodów do radości dostarcza nam rozgrywka największymi drużynami. W składzie posiadamy najlepszych piłkarzy, budżet jest bardzo wysoki, dlatego każde ubytki możemy uzupełniać. Od samego startu jesteśmy faworytami każdych rozgrywek, w których przyszło dane grać, więc o sukcesy będzie łatwiej i szybciej. Mamy tę przewagę, że najbardziej utalentowani z pewnością zgodzą się na angaż w naszym klubie, więc od razu zabezpieczamy przyszłość. Żyć, nie umierać. Jednak granie takimi klubami ma też swoje wady. Bardzo szybko można stracić motywację, a wygrywanie kolejnych meczów szybko się nudzi. Ponadto nie zyskujemy uznania wśród innych graczy, bo przecież gra tuzami to pestka, to nic niezwykłego. Słychać różne opinie na ten temat, ale uważam, że wszystko zależy od nas, więc cieszmy się tym, co sprawia nam przyjemność. Zapewniam, że tryumf w Lidze Mistrzów po raz drugi z rzędu sprawia dwa razy większą satysfakcję, niż wygrana tego trofeum po raz pierwszy!


Drugi: średnie, ale z ambicjami
W każdej lidze są kluby, które od kilku lat grają i grają… i w sumie niewiele z tego mają. Co roku okupują miejsce w środku tabeli, nie mają problemów z ogrywaniem najsłabszych, czego już nie można powiedzieć o rywalizacji z liderami, bo z nimi notorycznie tracą punkty. Może warto więc to zmienić? Spróbujmy podjąć się trudnego zadania, mając nienajwyższy budżet, średnich zawodników i średnie szanse na wywalczenie czegoś więcej, niż ósme miejsce w tabeli. Gra wymaga więcej myślenia i kombinowania, ale kto nie cieszyłby się z urwania punktów Chelsea po 10 kolejnych klęskach? 


Trzeci: kopalnie talentów
Na piłkarskie diamenty czasami trzeba wydać wiele. Obserwowanie, jak fantastycznie się rozwijają pod naszym okiem zawsze napawa optymizmem w przyszłości. Ale po co szukać, skoro możemy ich zastać na miejscu? Poszukajmy więc drużyn, gdzie piłkarze potrafią coś więcej, niż prosto kopnąć piłkę. Są to młode teamy, z aspiracjami, być może na początku czekają na nas trudności, ale wraz z kolejnymi spotkaniami zespół będzie nabierał doświadczenia, które zaprocentuje za sezon, za dwa. Mamy to udogodnienie, że nie musimy znacząco budować zespołu od nowa, poza tym posiadamy świetną szkółkę młodzieżową.


Czwarty: egzotyczne
Nie trzeba zaczynać w najmocniejszych i najbardziej rozwiniętych krajach, aby wygrywać puchary. Objęcie zespołu w lidze z nienajlepszą reputacją, o którym wiemy tyle, co o nowej dziewczynie Cristiano Ronaldo, także może być ciekawą sprawą. Sukcesy na krajowym podwórku powinny przyjść łatwo, lecz walka o awans do międzynarodowych rozgrywek może być znacznie trudniejsza. Już samo dotarcie do np. rozgrywek grupowych Pucharu UEFA to duży sukces, powiązany z napływem gotówki i perspektywą gry z najlepszymi zespołami. Emocje gwarantowane.


Piąty: hardcore!
Znam wielu wirtualnych menedżerów, którzy wybierają ten kierunek. Nie muszę mówić, co nas czeka. Ostatnia liga, najsłabszy zespół i trener, który skazany jest praktycznie na siebie. Pokonywanie coraz wyższych szczebli niesie ze sobą szereg przeszkód, dlatego chcąc pograć, powinno się mieć dużą odporność na nerwy i umieć podejmować trudne decyzje. Nie jest łatwo, ale można śmiało powiedzieć, że odnieść sukces to znaczy być świetnym graczem.


Jak widzicie, pozostawiam Wam do analizy szereg typów klubów. Myślę, że ułatwi Wam to podjęcie decyzji i wybór klubu, z którym macie zamiar przetrwać dłuższy okres czasu. 
Jeśli nadal czytasz ten tekst, to znak, że wciąż jesteś niezdecydowany, FM zrzucony do paska oczekuje na wznowienie… Okey, szukajmy więc następnych rozwiązań, ale nie martwcie się, jeszcze kilka czeka w zanadrzu.


Jednym z nich jest gra drużyną narodową dowolnego kraju. Jak wiemy, wygląda to nieco inaczej niż w klubie, przede wszystkim różni się tym, że transfery są rzeczą niemożliwą. Mamy za to bazę piłkarzy posiadających obywatelstwo prowadzonego przez nas kraju. Mecze rozgrywane są co kilka tygodni, mamy więc sporo czasu na udoskonalanie taktyk, wyszukiwanie i obserwowanie potencjalnych reprezentantów, szukanie sparingpartnerów. Czas płynie szybciej, a już jedna porażka może być poważnym ostrzeżeniem związanym z naszą przyszłością. Dlatego więc prowadzenie reprezentacji jest kolejnym dobrym wyborem dla gracza szukającego większych wyzwań.

 

 

Tak naprawdę to, o czym zamierzam teraz wspomnieć powinno znaleźć się na początku. Powtórzę zadane na górze pytanie: kim zagrać? Odpowiem prosto, ale ma to swój sens: może na początku nikim? Twórcy gry pomyśleli o takich jak my, dlatego istnieje opcja rozpoczęcia nowej gry na bezrobociu. Szczerze, nigdy tak nie zacząłem, nie miałem na to ochoty. Jak widzicie, taka możliwość na starcie również może być kusząca, przecież to nie my wybierzemy sobie klub, ale to klub będzie szukał nas! Co prawda nie mamy podglądu, ani ingerowania, kim przyjdzie nam zagrać, może to być nielubiany przez nas klub, albo mało atrakcyjny. Trzeba się zatem liczyć z tym, że nie będziemy zadowoleni z listy wolnych posad, pozostanie nam więc czekać dalej. Jako nieznany menedżer ciężko jest objąć klub z wyższej półki, a właściwie to należy nastawić się na oferty ze strony raczej mało znanych klubów. I To też warto wziąć pod uwagę.


Kolejnym dodatkiem od autorów, który może pomóc graczowi w wyborze zespołu jest znana opcja randomizuj. Na czym ona polega? Z pewnością wielu z Was słyszało o niej, dostępna jest w trakcie tworzenia nowej rozgrywki. Klikając na mały prostokąt, system automatycznie przydzieli nam drużynę. Nie mamy więc wpływu na to, gdyż cała operacja jest losowa.


Zapraszam także do odwiedzenia dwóch witryn, które parę miesięcy temu proponowało CM Revolution - można dzięki nim wylosować sobie klub z niższych klas rozgrywkowych:
Frank (obsługuje FM 2006, FM 2007 oraz FM 2008)
LOLA (obsługuje FM 2005, FM 2006 oraz FM 2007, a także CM5, CM 2006 i CM 2007)


Z pewnością wielu z Was ma jeszcze chęci spędzenia kilku tygodni na Football Managerem 2008, bądź też starszymi seriami. Być może, czekając na nowe dziecko SI, obecna wersja odchodzi w zapomnienie. Mam jednak nadzieję, że poradnik stworzony przeze mnie okaże się w jakimś stopniu pomocny graczom, zarówno teraz, jak i za parę miesięcy, kiedy wszyscy oddadzą się już w pełni wersji 2009. Na koniec pozostaje mi życzyć sukcesów i owocnej gry!

Słowa kluczowe: porada wybór drużyny

Zobacz także

  • Kategoria
  • Tytuł materiału
  • Autor
  • Kiedy
FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 70 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update Plik dodający do Football Managera opcję gry w niższych ligach polskich!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
Aktualizacje i dodatki Uaktualnienia, nowe grywalne kraje i inne nowości ze światowej sceny.
Talenty do Football Managera Znajdziesz u nas setki nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
Polska baza danych - dyskusja Masz uwagi do jakości wykonania Ekstraklasy lub 1. ligi? Napisz tutaj!
Copyright © 2002-2017 by FM Revolution