ARTYKUŁY

To będzie hit i to w pełnym wymiarze – oszczędzę trudów dalszego czytania wszystkim tym, którzy z tekstu chcieli wyłowić taką jednozdaniową konkluzję. Niech kilka dalszych akapitów będzie również wskazówką dla osób, które nie są pewne, czy warto inwestować w Football Managera 2009. Jeśli jednak już dziś chcecie poczuć niepowtarzalny klimat najdoskonalszej gry z serii, to zapraszam do lektury. Jednocześnie w tym miejscu chciałbym bardzo podziękować naszemu partnerowi - firmie CD Projekt - za udostępnienie wersji beta i możliwość przeprowadzenia testów.

Pierwsze zetknięcie z najnowszą odsłoną FM-a jak zwykle wywołało u mnie dreszcz emocji. Z zapowiedzi, które przybrały formę między innymi filmów publikowanych w serwisie YouTube, wynikało, że tym razem możemy liczyć na znacznie więcej nowości, niż w roku poprzednim. Pierwszemu kliknięciu towarzyszyła więc niepewność, jednak klasyczny układ menu na szczęście się nie zmienił, za to szata graficzna poszła w dobrą stronę przyjemnych dla oka odcieni pomarańczy.


Emocje rosną wraz z wydłużaniem się pomarańczowego paska, a w Poradach i sugestiach opis kolejnej nowej opcji

Już rozpoczynając nową rozgrywkę w klubie Norwich City natrafiłem na pierwszą z nowości, a mianowicie na opcję dodaj kluczowy personel, której wybór przy tworzeniu gry spowoduje uzupełnienie sztabów szkoleniowych klubów, których researcherzy mniej się w tym względzie postarali. Na ekranie tworzenia nowego menedżera nie zaszły w zasadzie żadne zmiany poza zapowiedzianą już możliwością rozpoczęcia pracy jako kobieta - mam więc nadzieję, że już wkrótce w naszej społeczności zaktywizują się panie. Kolejną miłą niespodzianką było otrzymanie w pierwszym pakiecie wiadomości ogólnej charakterystyki klubu - zarysu historii i największych osiągnięć, a także informacji o największych rywalach.


Garść informacji o klubie z pewnością pomoże wczuć się w rolę menedżera

Przy okazji wyboru celu na nadchodzący sezon trafiłem do odmienionego modułu zaufania zarządu, wzbogaconego o wskaźniki atmosfery panującej w drużynie oraz informacje o renomie, jaką zyskuje lub traci klub w trakcie kadencji menedżera. Dodanie wspomnianych opcji jest odpowiedzią programistów na pomysły spływające od graczy za pośrednictwem forum SI, co tym samym potwierdza nasz spory wpływ na kształt każdego kolejnego tytułu z serii.

Następnie skierowałem się do miejsca, w którym według mnie w głównej mierze koncentruje się rozgrywka w Football Managera. Mowa oczywiście o ekranie taktycznym, który również przeszedł pewien lifting. Wyznaczanie lewemu obrońcy rajdów na prawe skrzydło przechodzi do historii - od tej pory strzałkę skierować można tylko w przód lub tył, co zresztą  tożsame jest z ustawieniem częstych bądź rzadkich rajdów w instrukcjach indywidualnych zawodnika. Dodatkowo pod koszulkami symbolizującymi piłkarzy - których swoją drogą w dalszym ciągu nie możemy rozmieścić w dowolnym miejscu na ekranie - pojawiły się kolorowe kółka informujące, jak dobrze dany zawodnik czuje się na wyznaczonej przez nas pozycji. Klasyczna i bardzo intuicyjna konwencja menu taktycznego została jednak zachowana, więc doświadczeni gracze poczują się jak w domu, a mniej ograne osoby z pewnością szybko przyswoją sobie wszystkie opcje.


W takim ustawieniu pomocnicy wyraźnie nie czują się najlepiej...

Kolejną nowością dotyczącą zachowania się naszych podopiecznych na boisku jest możliwość wyznaczenia im treningu ulubionych zagrań. Jak zwykle jednak w przypadku interakcji z piłkarzami, złożenie takiej propozycji piłkarzowi należy dobrze przemyśleć. Nie każde bowiem zagranie pasuje do każdej pozycji, a niewłaściwa decyzja - podobnie jak w przypadku współpracy między zawodnikami czy odpoczynku od piłki - może wywołać oburzenie. Jednocześnie nauka gry na nowej pozycji przebiega bardziej bezboleśnie, szczególnie kiedy zawodnik często na niej występuje, więc stworzenie kadry, która stawi czoła każdej pladze kontuzji, wreszcie stanie się możliwe bez spektakularnych transferów.


Czasem nie wystarczy ładnie poprosić

Wielu graczy za kwintesencję rozgrywki w Football Managera uznaje działalność na rynku transferowym. Pomimo informacji o zupełnej przebudowie kodu odpowiadającego za ten aspekt rozgrywki, na pierwszy rzut oka nie zauważyłem żadnej różnicy. Okazuje się, że po prostu potrzeba czasu - już po kilkunastu minutach spędzonych w świecie FM-a zaobserwowałem, że rynek rzeczywiście żyje, a sprzedanie naszych zawodników nie musi już w żaden sposób graniczyć z cudem.  Co więcej, sprzedaż naprawdę kluczowych piłkarzy za wartość nawet dwukrotnie wyższą od nominalnej też nie będzie już niczym wyjątkowym. Czy Football Manager 2009 będzie rajem dla menedżerów specjalizujących się w handlu? Przekonamy się już 14 listopada, jednak dodam, że większość ze znanych mi sposobów na nie do końca uczciwe kupowanie zawodników została wyeliminowana.

Miłym dodatkiem jest również pojawienie się nowego ekranu dotyczącego plotek transferowych. Już w poprzedniej odsłonie serii medialne spekulacje były w stanie wywołać w niejednej drużynie burzę, z konfliktem pomiędzy zawodnikami a trenerem na czele, teraz jednak łatwo możemy sprawdzić, jakie media są źródłem jakich rewelacji i na tej podstawie wyciągnąć wnioski, co do ich powagi. Bo czy brytyjski tabloid Daily Mirror można uznać za pewne źródło informacji?


Sezon ogórkowy w pełni, czyli ploty, plotki i ploteczki

Jednak wszystkie wykonywane do tej pory czynności zmierzały do jednego - rozegrania pierwszego meczu w trybie 3D. Wszak to właśnie ta zmiana wywoływała najwięcej emocji i kontrowersji. Konserwatywnie usposobieni fani starali się przekonywać, że w managerze piłkarskim taki sposób przedstawienia spotkania wcale nie jest niezbędny, a z drugiej strony barykady padały hasła o konieczności rozwoju i wykorzystywaniu postępu technologicznego. Nie da się ukryć, że 3D z Football Managera nie powala na kolana szczegółami znanymi chociażby z FIFY czy Pro Evolution Soccera, jednak należy pamiętać, że jest to przede wszystkim kolejne narzędzie analizy taktycznej i na tym polu spisuje się wyśmienicie. Zgodnie z zapowiedziami zawodnicy specjalnie nie dryblują i nie zaskoczą nas zbyt spektakularnymi podaniami, które zaobserwować możemy u najlepszych piłkarzy świata.


Sięgnie, nie sięgnie - karny w 3D to jeszcze większe przeżycie niż dotychczas

Jednocześnie jest to tryb mający przed sobą naprawdę wspaniałą przyszłość, warto więc przypominać, że taki sposób przedstawiania meczu w kategorii managerów jest tylko dodatkiem i nie powinien być celem samym w sobie. Mimo wszystko zrobił na mnie wrażenie, a spotkania ogląda się naprawdę dużo przyjemniej. Zielony pasek widoczny na screenie służy cofaniu i przechodzeniu do wybranych przez nas momentów w trakcie meczu – od tej pory żaden dziennikarz nie powinien nas zaskoczyć po spotkaniu pytaniem o spalonego.

Co więcej, przez kilkadziesiąt godzin spędzonych przy wersji beta nie napotkałem irytujących błędów w silniku meczowym, które w poprzednich latach wręcz „zawodowo” spędzały graczom sen z powiek. Zawodnicy nie kręcą się już bezmyślnie wokół własnej osi, nie podają pod nogi nadbiegającego napastnika rywali, a piłka dośrodkowywana z rzutu rożnego zatacza realistyczne, widowiskowe łuki. To wszystko z pewnością jest wynikiem tysięcy godzin testów przeprowadzonych na... Football Managerze Live. Doskonałym pomysłem było więc poświęcenie czasu na stworzenie drugiego produktu, a fakt istnienia jednego silnika dla obu tytułów już stanowi o sile serii, której głównymi testerami, i to 24 godziny na dobę, stają się sami gracze.

W trakcie spotkania nie powinniśmy jednak koncentrować się jedynie na jego przebiegu i wizualizacji. Kolejną bowiem nowością, którą przynosi nam Football Manager 2009, są podpowiedzi asystenta przekazywane nam nieustannie w trakcie meczu.


Bezcenne wsparcie asystenta - raporty są aktualizowane co kilkanaście minut

Rola naszego głównego współpracownika wzrastała znacznie z każdą kolejną odsłoną serii, tym razem jednak poświęcenie czasu na znalezienie odpowiedniego człowieka na to stanowisko może okazać się kluczowe dla osiąganych przez nas wyników. Im lepszy bowiem asystent, tym bardziej szczegółowe raporty od niego otrzymamy - a dowiedzieć z nich można się między innymi kogo należy otoczyć szczególną opieką i jakie polecenie indywidualne zastosować, aby wyłączyć z gry konkretnego zawodnika. Jego analiza sięga również w głąb naszej drużyny i gdy obrońca kilka razy przegra pojedynek a pomocnik danego dnia beznadziejnie podaje, dowiemy się o tym bardzo szybko. Naszego asystenta możemy teraz także poprosić o sporządzenie raportu zawierającego zawodników, których uda się bez większych problemów wypożyczyć z innej drużyny.  Przecież kto pyta nie błądzi, prawda?


W tajemnicy Wam zdradzę, że Nottingham Forest mnie wspomóc nie chciało...

Czy całokształt działalności naszego najbliższego współpracownika jest zbliżeniem gry do rzeczywistości, czy może to kolejny ukłon w stronę graczy, którym poziom trudności FM-a nie pozwala zmrużyć oka? Czy nie jest to zbyt daleko posunięte ułatwienie? Nie sądzę, wszak zawsze możemy te nowe opcje zwyczajnie zignorować.

W realnym świecie bardzo często zaobserwować można ożywione dyskusje trenera czy selekcjonera ze współpracownikami w trakcie meczu. Przykładem niech będzie chociażby ostatni mecz Polska - Czechy, kiedy realizator kilka razy pokazywał nam takie obrazki.  W przypadku FM-a 2009 w ogarnięciu sytuacji panującej na boisku mają pomóc widżetyokienka, które można będzie dowolnie przesuwać po ekranie, a w których zobaczymy interesujące nas statystyki czy informacje - od radaru pokazującego wszystkich piłkarzy na boisku, po  podpowiedzi  asystenta.  Dzięki temu możemy szybciej zauważyć, że coś w taktyce "nie gra" i tym samym błyskawicznie zareagować.


Moja ulubiona kamera, widać dużo i dobrze, a przecież o to chodzi

Przed i po meczu, a także przy okazji istotnych wydarzeń z życia klubu, przyjdzie nam stanąć twarzą w twarz z grupą dziennikarzy na konferencjach prasowych. Ponieważ w Football Managerze 2009 wiemy z kim rozmawiamy i przedstawicielem jakich mediów jest nasz rozmówca, budujemy cały system relacji interpersonalnych. Możemy mieć pewność, że jeśli zapowiadamy grę ofensywną bez oglądania się za siebie, a w kilku kolejnych meczach wychodzimy pięcioosobową linią obrony, to zostanie nam to wytknięte przy najbliższej okazji. Co więcej, podobnie jak w rzeczywistości wścibscy dziennikarze co jakiś czas pytać nas będą nawet o osobiste relacje z pracodawcami.


Zapowiedź promowania stylu "Joga Bonito" jest ryzykowna - dziennikarze rozliczają ze złożonych obietnic

Odrobinę kontrowersyjna wydała się wielu osobom opcja wystawiania ocen z dokładnością do dziesiątej części - jedni uważają to za niepotrzebny szczegół, dla innych jest to kolejny punkt na liście pomeczowych analiz. Warto jednak zauważyć, że w większości krajów dziennikarze wystawiają noty okrągłe, a wiele magazynów ogranicza swoje oceny do skali 1-6. Mnie w żadnym razie taka nowość nie przeszkadza, rzut okiem wystarczy do zaokrąglenia i nie widzę w tym większego problemu, jednak tu z kolei twórcy odsunęli się o krok od drzwi z tabliczką „pełen realizm”. Natomiast bardzo podoba mi się wprowadzenie naliczania przemierzanych przez piłkarzy odległości w trakcie spotkania. Doświadczeni szkoleniowcy wiedzą, iż  lepiej przebiec mniej i z głową, niż dużo, ale bezsensownie. Niemniej jednak porównując osiągnięcia rywali na tym polu można będzie wyciągnąć pewne wnioski i próbować znaleźć ich zastosowanie w taktyce. Opcja taka pojawiła się już wcześniej w FIFA Managerze, więc plusa za aktywność nie przyznam, warto jednak docenić, że SI nie chce pozostawać w tyle w żadnym aspekcie składającym się na managera doskonałego. Jednocześnie wszystkie wprowadzane przez lata zmiany w Football Managerze pozwalają nazywać go prawie idealnym symulatorem pracy menedżera. Do tego ostatniego stwierdzenia sporo wątpliwości ma mój redakcyjny kolega - Henkel - i wyraża je bardzo obrazowo. Twierdzi, że „dopóki ustawienia taktyczne nie zaczną być transparentne trudno mówić tu o realistycznym symulatorze, a można jedynie o loterii próbującej go udawać”. Swojego stanowiska bronił przykładami, iż w symulatorze np. samochodu dokładnie wiadomo jaki przycisk za co dopowiada. W przypadku Football Managera ustawiając suwak odpowiedzialny za pressing nie do końca wiadomo co on tak naprawdę zmienia, bo teorii na ten temat jest sporo, a empiryczne dowodzenie często nie jest w tym wypadku skuteczne. Trudno odmówić mu w tym względzie racji, jednak trzeba niejako na obronę przypomnieć, iż w chwili obecnej FM bije konkurencję na głowę praktycznie pod każdym względem i nic nie wskazuje na to, aby w niedalekiej przyszłości coś miało się w tym względzie zmienić. Wiadomo, że nie ma ideału, jednak FM-owi brakuje to tego stanu zdecydowanie najmniej.

Każda minuta poświęcona najmłodszemu dziecku programistów z SI Tower utwierdza mnie w przekonaniu, że jeśli FM-owi 2008 czegoś brakowało, to wersja oznaczona numerem 2009 jest kompletna pod każdym względem, a trudna do sprecyzowania grywalność z całą pewnością powróciła do serii. Parafrazując samego siebie z pierwszego akapitu - pewien jestem, że Football Manager 2009 odniesie sukces. Element, który najbardziej przyprawiał o ból głowy, czyli silnik i przebieg meczu, został zdecydowanie poprawiony, a na bierność i brak nowości z całą pewnością w tym roku narzekać nie możemy - twórcy raz jeszcze udowodnili, że są w stanie zaskoczyć swoich fanów i zaspokoić ich potrzeby, a przynajmniej dużą ich część. Z całą pewnością w grze odnajdziecie jeszcze wiele szczegółów, których tutaj nie opisałem i na pewno nie raz poczujecie miłe zaskoczenie. Jednak wielu graczy od dłuższego czasu narzeka, że twórcy nie dodają kolejnych lig – w tym lig polskich. Jeśli więc chcecie odwdzięczyć się twórcom pokazując jednocześnie, że polska społeczność rośnie w siłę, nie istnieje lepsza droga niż zakup najnowszego FM-a, do czego raz jeszcze gorąco zachęcam. Naprawdę warto - ja już dziś bez chwili zastanowienia wystawiam mu notę 10, a nawet... 10.0.

Słowa kluczowe: beta test FM 2009 M8_PL

Zobacz także

FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 70 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update 2016 Jedyny w Polsce dodatek do FM 2016 umożliwiający grę w II, III, IV oraz V lidze!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
FM 2016 Revolution Update Aktualizacje składów do FM 2016, ze szczególną myślą o polskich graczach.
Talenty do FM 2016 Znajdziesz u nas ponad 300 nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
FM 2017 - co już o nim wiemy? Pierwsze spekulacje i przecieki na temat nowej gry Sports Interactive.
Copyright © 2002-2017 by FM Revolution