ARTYKUŁY

Praca trenera nie należy do najłatwiejszych. Co prawda nie sposób porównywać ją z zadaniami, które w kamieniołomach wypełniają umięśnieni mężczyźni, bo i jej typ jest zupełnie inny, ale bezdyskusyjnie szkoleniowiec musi się niebywale naharować, żeby po meczu z czystym sumieniem opalać się w blasku fleszy. Z góry przyjmuję, że nie jesteście łudząco podobni do Harry'ego Redknappa i 90-minutowa konfrontacja piłkarska nie jest dla Was okazją do ucięcia sobie smacznej drzemki. Wystarczy rzucić okiem na największych strategów naszych czasów, którzy podczas jednego spotkania zapisują kilka notatników, łamią naście ołówków i przekazują zawodnikom setki poleceń. Football Manager - co jasne - umożliwia nam niezwykle dogłębną analizę bieżących wydarzeń. Przed wami poradnik dotyczący analizy meczowej!
 
Przeanalizowaliśmy grę naszych oponentów przed meczem dokonując gruntownej analizy. Zmotywowaliśmy podopiecznych w szatni, piersiówkę po brzegi wypełniliśmy mocnym alkoholem, krawat również poprawiony przed lustrem. Zasiadamy więc na ławce rezerwowych i zaczynamy prawdziwą zabawę. Pierwszy kwadrans gry może być dla nas zupełną niewiadomą, dowiadujemy się w tym czasie jak nastawieni są nasi rywale, wyciągamy wnioski na temat formy naszych zawodników.
 
 
 
 
Prowadzimy pewnie 1:0 po trafieniu Lucasa Barriosa, który skrzętnie wykorzystał centrę z rzutu rożnego. Rzut oka w statystyki i możemy zauważyć, że widocznie zarysowała się przewaga Wolfsburga. Nasi pupile oddali na bramkę golkipera z Zagłębia Ruhry pięć strzałów, Schalke nawet nie zbliżyło się do Diego Benaglio. Nie przeważamy pod względem posiadania piłki, jednak - jak widać - nie ma to kluczowego wpływu na losy spotkania. Ze statystyk indywidualnych zespołu przyjezdnych wynika, że zawodnikiem, który najczęściej ma futbolówkę przy nodze jest Marco Höger. Ponadto ofensywna siła „Die Knappen” jest niemal bezbłędna podczas podawania. Również formacje defensywne - z wyjątkiem lewego obrońcy - dogrywają piłkę do swoich partnerów z iście chirurgiczną dokładnością. Bezlitośnie wyłapujemy ten detal i poddajemy Keegana Ritchie nieustannemu pressingowi. W ten sposób możemy w przyszłości zebrać owoce w postaci kardynalnego błędu tego gracza. Aby zniwelować liczbę celnych zagrań krycie strefowe modyfikujemy na 1 na 1. Gramy dalej.
 
 
 
 
Minęło kolejne 15 minut. Wynik nie ulega zmianie, nadal nacieramy. S04 dokonało nieśmiałej próby ataku (2 strzały na bramkę), jednak jest to tak naprawdę niczym w porównaniu z naszymi poczynaniami. Warto zwrócić uwagę jak bardzo celnym ruchem była zmiana krycia. Zdecydowanie częściej odbieramy futbolówkę, mamy przewagę w posiadaniu piłki, a "Królewsko-Niebiescy" zaczynają regularnie psuć kolejne zagrania. Keegan Ritchie nadal niedokładny, więc nasze instrukcje spełniają swoje zadanie. Ze stoickim spokojem "wchodzimy" jednak w kolejny kwadrans - Schalke często się myli, my zamykamy ich na połowie.
 
  
 

Tym sposobem dotarliśmy do przerwy. Prowadzimy pewnie 2:0 po dwóch golach paragwajskiego napastnika Barriosa. Statystyki indywidualne naszej drużyny prezentują się bardzo solidnie, dosyć celnie wymieniamy futbolówkę pomiędzy sobą, defensywni pomocnicy odebrali ośmiokrotnie piłkę podczas kontr rywali. Ashkan Dejagah - jak widać na screenie - miał siedem kontaktów z piłką, przeprowadził aż pięć rajdów. Rokuje to całkiem nieźle. Hasający po przeciwnej stronie boiska Alessandro Rosina (w 7. minucie zastąpił kontuzjowanego Sidneya Sama) pełni bardziej funkcje defensywne i do niego zarzutów również mieć nie możemy. Patrząc na ekran statystyk Schalke bardzo łatwo wywnioskować, że osamotniony napastnik Teemu Pukki jest idealnie odizolowany od pomocników - w 45 minut tknął piłkę tylko ośmiokrotnie. Zmuszając Jeffersona Farfana i Lewisa Holtby'ego do dośrodkowań wykluczyliśmy zagrożenie ze strony biegającego na szpicy Fina. Jest on bowiem zawodnikiem niskim i nie ma szans w starciach główkowych z wyższymi rywalami. Najwięcej piłek przejmują Benedikt Höwedes i Joel Matip, czyli gracze zatrzymujący ataki sunące środkiem boiska. Rozszerzamy więc pole gry, czym dajemy naszym pomocnikom zdecydowanie więcej miejsca. Nie będą oni skazani na permanentne wyczuwanie oddechu rywala na plecach. Pierwszy z nich - do spółki z Metzelderem - wygrał sporo główek, więc grę ukierunkowujemy na podawania z klepki. „Kontynuuj”.

 
Godzina meczu za nami. Wielkich zmian nie dostrzegamy. Po przerwie trochę zwolniliśmy tempo, wymieniamy więcej podań i staramy się pewnie kontrolować wynik. Nadal masę piłek dostaje pod swoją stopę rozgrywający Christian Eriksen i dzieli nimi niezwykle dokładnie. Środkowi obrońcy przejęli kilka niebezpiecznych zagrań. Warto zwrócić również uwagę na kondycję - większość zawodników utrzymuje ją na przyzwoitym poziomie, ale wśr&´d rywali pomocnik Marco Höger zdecydowanie „podupadł na zdrowiu”, na co reagujemy wzmożonym pressingiem.
 
 
 
 
 
Spoglądamy na zegarek - do końca 10 minut. Barrios ukłuł hat-tricka. Pełna kontrola i spokój. Statystyki meczowe idealnie obrazują to, co dzieje się na boisku. Oddaliśmy aż 23 strzały na bramkę, zdecydowanie częściej jesteśmy również przy piłce. Teoretycznie mógłbym kręcić nosem, w końcu moi zawodnicy mieli aż cztery sytuacje stuprocentowe. Nie przesadzajmy jednak z malkontenctwem. Wystarczy spojrzeć jak prezentują się poszczególni zawodnicy naszej jedenastki. Uśmiech sam maluje się na twarzy. Wysoka celność podań, liczne odbiory i rajdy. Jako że finisz spotkania zbliża się wielkimi krokami, a zwycięstwo jest już pełne, zmieniamy strategię na mozolne rozgrywanie piłki na całej szerokości spotkania. Nie musimy się już męczyć.
 
 
 
„Finito, koniec, napijmy się...” - jak śpiewał Muniek Staszczyk w projekcie Yugopolis. A będzie co opijać! Pewnie zwyciężamy 3:1. Bramkę honorową dla przyjezdnych zdobył na kilkadziesiąt sekund przed końcowym gwizdkiem Teemu Pukki, jednak w żadnej sposób nie wpłynął na losy spotkania. Statystycznie i praktycznie rywali zmiażdżyliśmy.
 
Sporządźmy więc kilka punktów, których stosować się powinniśmy, aby skutecznie reagować na wydarzenia boiskowe:

1. Patrząc na grę napastników rywali zwracajmy uwagę na celne podania, kontakty z piłką, celne strzały i wygrane główki.

2. Szukajmy wśród oponentów graczy, którzy najczęściej przejmują piłkę. Jeśli są to boczni obrońcy - atakujmy środkiem. Jeśli środkowe - skrzydłami.

3. Aby wybrać kierunek ataków na oku musimy miećrównież liczbę wygranych pojedynków główkowych przez centralnych defensorów.

4. Liczba rajdów czy też kontaktów z piłką wśród pomocników wskaże nam, w jaki sposób najchętniej rywale atakują.

5. Statystyki meczowe nie powiedzą nam niczego szczegółowego. Są informacjami niezwykle powierzchownymi i jedynym wnioskiem, jaki z nich możemy wysnuć dot. rozstrzygnięcia tego, kto podczas spotkania jest stroną przeważającą.

6. Regularnie miejcie na oku kondycję i oceny zawodników. Lepszy Jacek Kiełb w pełni zdrowy, niż wracający do zdrowia Steven Gerrard.


I aż korci mnie, żeby kliknąć na zakładkę "Analiza" i rozpocząć analizę pomeczową spotkania. Zagłębić się w te kolorwe strzałeczki, masę liczb i magiczne kółeczka. Ale o tym już w następnym odcinku...

Powodzenia!

Słowa kluczowe: analiza Bordieu FM 2012

Zobacz także

  • Kategoria
  • Tytuł materiału
  • Autor
  • Kiedy
FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 70 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update 2016 Jedyny w Polsce dodatek do FM 2016 umożliwiający grę w II, III, IV oraz V lidze!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
FM 2016 Revolution Update Aktualizacje składów do FM 2016, ze szczególną myślą o polskich graczach.
Talenty do FM 2016 Znajdziesz u nas ponad 300 nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
FM 2017 - co już o nim wiemy? Pierwsze spekulacje i przecieki na temat nowej gry Sports Interactive.
Copyright © 2002-2017 by FM Revolution