Istnieje taki sposób, ale jest on nieuczciwy.
A więc - zatrudniasz upatrzonego trenera jako asystenta, później po podpisaniu kontraktu, oferujesz od razu nowy na stanowisko "trener".
Uwaga!!!
Czasami zdarza się tak, że z tym jest o wiele więcej kombinacji, ponieważ, po pierwsze, jeżeli posiadasz aktualnie zatrudnionego asystenta w sztabie szkoleniowym, to zarząd może nie zgodzić się na zatrudnienie drugiego. Jeśli to przejdzie to następnie trzeba uważać na "gościa", któremu zaproponowaliśmy kontrakt w sztabie jako asystent, bowiem może nie chcieć od razu podpisać nowego kontraktu, co zdarza się rzadko, ale najważniejszą przyczyną może być to, iż jeśli zaproponowałeś mu już pracę jako asystent, to może nie chcieć zmienić pracy na "trenera".
Najnowsze posty