Po prostu musisz się pogodzić z tym, że pewnych meczy gra ci NIE DA wygrać. Prosty przykład - eliminacje do MŚ 2018, strefa APD, Brazylijczycy grają na wyjeździe z Argentyną. Albicente grają poniżej oczekiwań, 4 miejsce w tabeli, Brazylia kosi każdego jak chce, problemy robi tylko Urugwaj (a właściwie Muslera, który się chyba przed meczem klonuje, bo wyciąga wszystko). I co ? Argentyna nawet grając ze słabo dysponowanym Higuainem (zmieniane w edytorze!!) ogrywa mnie co najmniej 3 golami różnicy, pomimo faktu, że Brazylia wychodzi w najlepszym ustawieniu, wszyscy gracze mają przygotowanie meczowe 10000, wypalenie 0 i morale 100. Więc dupa zbita, durny zerojedynkowy programik się uprze i nie ma bata. Trzeba to przeboleć i uznać, że to marny żart w stylu sucharów Strasburgera albo marna próba dogonienia twojego zespołu i "zrównania" szans.
Najnowsze posty