zetkaiii - nie szalej, już wcześniej zauważyłem swój błąd, tylko nie mogłem edytować swojego postu po raz 2 (nie tylko ja mam ten problem...) Swoją drogą, ja widziałem takie sytuacje wcześniej - na MŚ 2006 oraz... tydzień temu, kiedy byłem na meczu miejscowego klubu. Aha, i nie chce kłótni, uwierz mi. Nie musisz się od razu tak rzucać... To, że jesteśmy z dwóch różnych frontów nie oznacza, że mam cię od razu z góry nienawidzić.
bugi42 - na pewno masz rację, ale sędzia musiał zrobić z siebie gwiazdę spotkania, pozazdrościł Łysolowi (wiecie, o kogo chodzi).
Najnowsze posty