Gram Wisłą K. szósty sezon. Melikson i Chavez mają już po 32 lata, chociaż w formie nadal wybornej, więc póki co zarówno sympatia jak i umiejętności, chociaż zdaję sobie sprawę że to pewnie ich ostatni, no może przedostatni sezon, w roli zawodników od których zaczynam wystawianie składu. Mam też środkowego pomocnika - Drissa Diarra - który gra również od 6 lat w pierwszym składzie, jednak cały obecny sezon ma w plecy z powodu długiej kontuzji. Mimo, iż z końcem kontuzji kończył mu się kontrakt, a na jego miejsce wskoczył młodziak i chyba już mu nie odda, to podpisałem z Diarrą nowy kontrakt. Czyli z mojej strony jednak sympatia jest. Warto jednak nadmienić, iż nie wchodzi w grę darzenie sympatią grajka, który gra piach
Odnośnie zdolnych newgenów - mam w kadrze blisko 100 zawodników, z czego w pierwszym zespole 25, reszta to rezerwy i U-18, z czego chyba ze 40 biega gdzieś na wypożyczeniu i coraz częściej zaczynają dopominać się o pierwszy skład. No i robi się problem bo młodzież cholernie zdolna, człowiek chciałby wszystkich zatrzymać, ale się nie da. Problem też w tym, komu z nich zaufać, kogo zostawić w zespole, a kogo zwyczajnie sprzedać, bo i tak już mam przesycenie młodziakami. Skautów od dawna nigdzie nie wysyłałem, sam też nikogo od 2 sezonów nie obserwuję bo zwyczajnie nie ma takiej potrzeby. Niestety, od przybytku głowa czasem boli
Najnowsze posty