Widziałem tylko skróty tego meczu, no ale patrząc na sposób zdobycia tych bramek przez MU, to jednak trochę tego farta mieli, ale nie będę się tutaj dużo rozpisywać, bo meczu całego nie widziałem. 
@kaseta1
Kompleks Barcelony - według wikipedii Ciutat Esportiva Joan Gamper - he, he...
A tak na serio, nie mówię, że Barcelony, ale ogólnie wielu fanów (?) piłki. Jak gdyby wasza ulubiona drużyna to wygrała, to 0 problemu. Bayern przegrał ten mecz głównie za swoją sprawą, ale wykorzystać to, też trzeba umieć
"Najgorszy finał" to wyczytane nie w twoim komentarzu, ale gdzieś to wyczytałem, a moja odpowiedź nie była wyłącznie do Ciebie, po prostu chciałem skrytykować takie stwierdzenie, tyle.
Di Matteo geniuszem taktycznym może nie jest, ale ważne, że wyniki się poprawiły. Wole Di Matteo bez większego doświadczenia, niż Boasa. Di Matteo odbudował morale, ma świetny kontakt z zawodnikami i to w takim momencie było najważniejsze, a nie geniusz taktyczny. Poza tym co jest genialnego w ustawieniu drużyny ultradefensywnie w spotkaniu z Barcelona?

@kaseta1
Kompleks Barcelony - według wikipedii Ciutat Esportiva Joan Gamper - he, he...
A tak na serio, nie mówię, że Barcelony, ale ogólnie wielu fanów (?) piłki. Jak gdyby wasza ulubiona drużyna to wygrała, to 0 problemu. Bayern przegrał ten mecz głównie za swoją sprawą, ale wykorzystać to, też trzeba umieć
"Najgorszy finał" to wyczytane nie w twoim komentarzu, ale gdzieś to wyczytałem, a moja odpowiedź nie była wyłącznie do Ciebie, po prostu chciałem skrytykować takie stwierdzenie, tyle.
Di Matteo geniuszem taktycznym może nie jest, ale ważne, że wyniki się poprawiły. Wole Di Matteo bez większego doświadczenia, niż Boasa. Di Matteo odbudował morale, ma świetny kontakt z zawodnikami i to w takim momencie było najważniejsze, a nie geniusz taktyczny. Poza tym co jest genialnego w ustawieniu drużyny ultradefensywnie w spotkaniu z Barcelona?

). Bayern po prostu przegrał "wygrany" mecz, tylko właśnie żeby wygrać, trzeba strzelać w bramkę, a nie wiecznie obok, tudzież w Cecha. Jedziecie po tym Chelsea, ale jakoś nikt ich nie wyeliminował "rozumiem w jednym meczu, ale...", no właśnie, piłka to nie tylko posiadanie futbolówki, strzały i mniej fauli. Chelsea podniosła się tak naprawdę ok. 2 miesiące temu, gdy przyszedł Di Matteo, nie pieprzcie mi teraz, że FA Cup też wygrali na farcie, no ale tak, JAKI RZAL, CZELSI AŁTOBUS, 5-1 Z TOTENHAMEM I 2-1 Z LIWERPÓLEM (z Liverpoolem to akurat był bardzo wyrównany mecz). Ciekaw jestem jak takie charaktery jak Alves, Busquets czy Sanchez by się podniosły w 2 miesiące po tam marnym sezonie. Żeby nie było, nie mówię, że Chelsea nie miała farta, ale już nie płaczcie, bo Bayern się zbłaźnił tym meczem (u siebie O.o) i to oni przegrali ten mecz na własne życzenie. Najgorszy finał? Aha, czyli euforia na stadionie, uciszenie jej 5 minut później, niewykorzystany karny w dogrywce i wygrana dopiero w karnych to finał totalnie bez emocji? KOM-PLEK-SY

Facebook
Twitter
YouTube
Twitch.tv
RSS
Najnowsze posty