Po pierwsze gratulacje za ambicje. Ja gram Leeds, ktore zaczyna z ujemnymi punktami, niskim morale i dlugiem przewyzszajacym wartosc klubu. Wlasnie (po dwoch sezonach) wprowadzilem ich do Premiership (co sezon awans). Natomiast dlug mi systematycznie malal. Jest to kwestia wynikow sportowych. Natomiast odpowiadajac na zasadnicza kwestie:
Pierwsza rzecz - po awansie dostaniesz gotowke, zmaleje dlug Takze skup sie na meczach, a nie martw sie problemami finansowymi.
Po drugie - po awansie wzrasta wartosc kazdego z pilkarzy, nawet kilkakrotnie. Takze potem bedziesz mogl ich sprzedac z duzym zyskiem.
Po trzecie - sparingi, jak sie ktos nie chce zgodzic, to dajesz mu polowe przewidywanego zysku z biletow albo i wiecej. W koncu sie zgodza, a Ty i tak bedziesz mial kase. Czesto oplaca sie dac np. 80% tego, co mialbys dostac z biletow takiej Barcelonie niz zgarnac 100% kasy z meczu przeciwko jakims cieniasom z Czarnogory.
Po czwarte - modyfikacja budzetu (sprobuj tam pokombinowac).
Po piate - ultimatum do zarzadu (choc ryzykowne).
Po szoste - zacznij grac efektowniej. Im wiecej goli, tym wiecej kibicow, prosta zaleznosc, ktora sprawdza sie w FM.
Po siodme - zawsze mozesz liczyc na to, ze jakis biznesmen kupi sobie Pelikana Lowicz i stworzy z Toba duet a'la Abramowicz-Mourinho=) Zdarzaja sie takie sytuacje. Ja przezylem cos takiego, jak gralem (jeszcze w FM07) Nottingham Forest. Moj klub kupil sobie jakis biznesmen z Bosni i w drugiej lidze nagle zrobil mi sie budzet na poziomie 25 mln euro i jeszcze stadion mi zbudowali=
Takze zycze powodzenia i owocnej drogi z Pelikanem do finalu Ligi Mistrzow!
If you're in the penalty area and don't know what to do with the ball, put it in the net and we'll discuss the options later.
- Bob Paisley
Najnowsze posty