Rzeczywiście E.Stanford był w Legii, ale "grał" to chyba zbyt duże słowo
To tylko wyjątek potwierdzający regułę, tak jak ten włoch w widzewie, niemiec w góniku zabrze, czy A. Hugues w wiśle sprzed kilku sezonów.
DeMichels, nie nazywaj PSV słabym klubem. Polskie kluby za 50 lat nie będą tak dobre jak drużyna Philipsa. A metod scoutingu i "kuźni" talentów mogą zazdrościć im kluby z najsilniejszych lig świata.
To tylko wyjątek potwierdzający regułę, tak jak ten włoch w widzewie, niemiec w góniku zabrze, czy A. Hugues w wiśle sprzed kilku sezonów.DeMichels, nie nazywaj PSV słabym klubem. Polskie kluby za 50 lat nie będą tak dobre jak drużyna Philipsa. A metod scoutingu i "kuźni" talentów mogą zazdrościć im kluby z najsilniejszych lig świata.

Facebook
Twitter
YouTube
Twitch.tv
RSS
Najnowsze posty