No dobrze-masz rację-czasem ogór może wygrać z potęgą.Ale jeśli sytuacja się powtarza co chwila?Ja np mam mecz Nicea-OM.I powiem tak-choćby skały srały,choćbym nie wiem jak i co ustawiał(powtarzałem mecz 4 razy grając różnymi ustawieniami) zawsze przegrywam.3:0,2:0,3:1 i jeszcze jeden wynik którego nie pamiętam.Ustawienia od skrajnie defensywnych 5-3-2 do ofensywnych -bo sobie myślałem że może tu jest błąd-4-3-3.Zawsze wpierdol.Bramkarz?Perin kupiony z Genoa-bardzo dobre parametry.U mnie napastnicy -wykończenie akcji na poziomie 15-16.Technika tak samo.Obrońcy-odbiór 16-17. A Nicea ma w sumie Balotellego (akurat teraz nie strzelił-grałem z 15 minut temu) ale jakiś ogórowaty środkowy pomocnik walnął mi 2 bramki nie wiem jak i skąd (mimo że miał indywidualne krycie,pressing itd-był sam .dostał piłkę-kopnął-wpadła).I tak razy 2.Wiesz-fajnie jak gra jest wymagająca ale źle jak frustruje.Dla mnie super była odsłona z 2014 roku.Grałem jakimś tam zespołem w Danii,wygrywałem,przegrywałem,ale jak ulepszałem skład to widziałem efekty.Tu-w OM-mam najlepszy skład w lidze-trenerzy na poziomie 17-19-zawodnicy też ale nie ma to przełożenia na mecze.Ok-Barcelona może raz na 100 przegrać w Cracovią .Ale nie non stop-i o to mi głównie chodzi.A frustruje mnie to że nie mogę znaleźć klucza do tej gry.Nawet kopiując taktyki stąd (takie pod tytułem "wygrywanie stało się już nudne"

przegrywam.Serio nie wiem dlaczego.
Najnowsze posty