Życie w Anglii plus wybory 7 maj 2015

 mahdi Wróg ludu

Postów: 1928
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 18.02.2007
Skąd: Szczecin, obecnie niedaleko Bristolu...
Poziom ostrzeżeń: 3
0
17.04.2015, 09:24    #1
13 kwietnia br. na portalu FM Revolution (dawniej: CM Revolution)
opublikowałem artykuł pt. "Życie w Anglii - wyjeżdżać czy nie".
Spotkał się on z wyjątkowym zainteresowaniem, a moja skrzynka e-mailowa
zapełniła się ponad siedemdziesięcioma listami (i wciąż pojawiają
się nowe!). Panowie - przykro mi, ale nie jestem w stanie każdemu z Was
odpowiedzieć... Postanowiłem więc uzupełnić artykuł "Życie w Anglii
- wyjeżdżać czy nie" o klika motywów, które najczęściej poruszacie w listach.
Znajdziecie tam m.in. pełną listę świadczeń dostępnych w Wielkiej Brytanii!

Link:
http://myfoo(...)elnienie

 arvanis Partyzant

Postów: 109
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 17.11.2010
Skąd: Bytom
Poziom ostrzeżeń: 0
0
17.04.2015 10:37    #2
Rozważałem kiedyś wyjazd do Wielkiej Brytanii na stałe, celując w Szkocję - moją definicję raju na ziemi. Na początku można znaleźć tani, a czasem i darmowy nocleg za pomocą coachsurfingu (podróżując po Szkocji spotykałem ludzi, którzy w ten właśnie sposób zatrzymali się na kilka miesięcy, rok, na stałe). Życzliwi gospodarze często pomagają też ze znalezieniem pracy i w ogólnym odnalezieniu się w "nowej rzeczywistości". Nie o tym jednak chciałem.

Uwielbiam Wyspy za ich urok: zielone wzgórza, stare zamki, piękne miasta i chwytające za serce miasteczka. Podziwiam też brytyjską gospodarkę, nastawienie ludzi i ogólną "atmosferę" jaką udało im się wytworzyć w państwie... Ale wiem, że z kraju raczej nigdy nie wyjadę. Nie dlatego, żebym był jakimś fanatycznym patriotą, był skrajnym entuzjastą polskich gór, jezior, lasów i morza, ani nie dlatego, że uważam, że w Polsce jest w gruncie rzeczy dobrze, tylko trzeba wiedzieć, jak się ustawić. Nie chcę wychodzić na kogoś, kto opluwa swój kraj, ale w Polsce jest okropnie: rząd, media, mentalność znacznej części społeczeństwa... Mimo, że jesteśmy "tak bardzo zachodni i europejscy", wszystko jest skażone myśleniem posowieckim: byle jak najwięcej dla siebie, a wszyscy dookoła muszą mieć gorzej. Brzydzę się Komorowskim, który jest człowiekiem niedouczonym, nierozgarniętym i niewychowanym; brzydzę się PO, które jest partią złodziei, cwaniaków, lawirantów i "kolesi"; gardzę mediami z TVN-em, TVP, Gazetą Wyborczą i Newsweekiem na czele, bo są tępymi politycznymi narzędziami do mamienia ludu. Nie podoba mi się, że najwięcej do powiedzenia mają tutaj zupełne zera intelektualne i moralne, które promuje się kosztem ludzi naprawdę rozsądnie myślących. I społeczeństwo przesiąka tą "celebrycką" logiką, co widać w komentarzach w internecie, czy słychać w pociągach/tramwajach/autobusach/sklepach.

Nie wyjadę stąd również nie dlatego, że to "ziemia moich przodków, którzy przelewali za nią krew". Nie czuję też, żeby cokolwiek miało się w przyszłości zmienić na lepsze - będzie tylko gorzej.

Zostaję tu z prozaicznego powodu: mam tutaj nie tylko żonę i dziecko - mam tu rodziców, rodzeństwo, teściów, dziadków, ciocie i wujków, kuzynostwo. Mam tu przyjaciół, kolegów i znajomych. Nie zabrałbym ich wszystkich ze sobą, a kontakt na taką odległość prędzej czy później by osłabł albo całkowicie się urwał. Nie chcę "śledzić zza oceanu", jak mój brat wkracza w dorosłe życie, kończy studia, znajduje pracę i zakłada rodzinę. Nie chcę, żeby moje dzieci wychowywały się widząc dziadków raz na pół roku... I myślę sobie, że takich jak ja jest więcej i tylko dlatego to państwo wciąż się jeszcze nie rozpadło.

 mahdi Wróg ludu

Postów: 1928
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 18.02.2007
Skąd: Szczecin, obecnie niedaleko Bristolu...
Poziom ostrzeżeń: 3
0
17.04.2015 11:06    #3
Brawo Arvanis (świetnie napisane!), choć z jedną rzeczą pozwolę się nie zgodzić: to właśnie kapitalizm wyzwala postawy typu : "jak najwięcej dla siebie" i propaguje wyścig szczurów: "kto ma więcej ten jest człowiekiem sukcesu"...

Prawdziwy socjalizm - taki jaki jest w Wielkiej Brytanii - wyzwala postawy zupełnie przeciwstawne temu kapitalistycznemu kultowi mamony i kultowi "sukcesu".... Np. empatię wobec słabszych i pokrzywdzonych przez los...

 buczek93 Młody aktywista

Postów: 923
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 03.06.2010
Skąd: Sosnowiec
Poziom ostrzeżeń: 0
0
17.04.2015 11:24    #4
Ja właściwie coś mądrego bym dopisał, ale poprzednicy zrobili to za mnie.
Moja mama 11 lat temu wyjechała do...Grecji za chlebem. I wiem, że gdyby nie to, nie miałbym szansy iść na studia czy nawet trafić do Krakowa (który pięknym miastem jest i dużo więcej w nim możliwości, niż w taki GOPie). Ok, są też i minusy - widzimy się rzadko, rozmawiamy wcale nie za często (1x/2 tyg wypada nierzadko), ale... Po pierwsze, nie można być całe życie mamisynkiem. Fajnie jest mieć codzienny kontakt z rodziną, ale jak go zabraknie, to człowiekowi szybko robi się źle. A ja już na to nie jestem przewrażliwiony - jasne, bardzo dobrze jest mieć rodzinę ze sobą (a jeszcze lepiej, jak się z nią nie wychodzi dobrze tylko na zdjęciach), ale wiecznie żyć nie będziemy i pewnie zawsze w jednym miejscu siedzieć też nie będziemy.

Wyjazd z kraju niejednokrotnie chodził mi po głowie, no ale - dokąd? Język (angielski) nie jest dla mnie problemem, ale znam tu za dużo ludzi i ze zbyt dużą liczbą osób mam dobre i żywe związki ,by tak po prostu wyjechać. Nawet, jeśli chcę do nich zadzwonić, to trzeba poświęcić cały jeden dzień na to. A przecież jestem jeszcze studentem i pewnie trochę wartościowych ludzi jeszcze się nawinie, zanim człek zostanie głową rodziny itd.
Może to wizja utopijna i uparta, ale ja nie tracę nadziei (bo i co mi pozostało?) w to, że kiedyś te wszystkie czerwone karzełki i inni pseudo-intelektualiści poumierają. Wizja brutalna, no ale to jest coś, co czeka na każdego. Wśród młodych jeszcze nie jest tak źle, może poza tym, że oni zwyczajnie nie wierzą w to, że może być lepiej. A druga sprawa - zbyt wielka ilość ludzi po szkołach zdaje wszystko "żeby zdać". A przyzwyczajenie się do życia, gdzie się od siebie nic nie wymaga to szybka droga do podpisania się pod scenariuszem na życie, który brzmi "byle jak, byle gdzie, z byle kim". Nie wiem, jak Wy, ale ja nie mam ochoty na takie coś. Szkoda tylko, że tak wiele ludzi uważa, że przecież rodzina pomoże a ja właściwie sam nie muszę się starać -_-
I dla takich ludzi wyjazd do UK to tylko utwierdzenie ich w tym przekonaniu. Ale - to raczej jedyne ryzyko. Bo opinia o polakach w UK jest i tak różna, zależna od tego, kto mówi. Steoreotypiarza się nie wyleczy, kogoś, kto patrzy nieco dalej, niż 5m i używa mózgu częściej, niż raz w tygodniu i tak nie trzeba będzie przekonywać, że jak bydło zachowuje się jakiś zaściankowy margines ze słomą z buta.

 mahdi Wróg ludu

Postów: 1928
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 18.02.2007
Skąd: Szczecin, obecnie niedaleko Bristolu...
Poziom ostrzeżeń: 3
0
17.04.2015 11:33    #5
Tak jak piszesz Buczek - na opinię trzeba sobie w Anglii zasłużyć i nie można wszystkich wpychać do jednego worka... Sporo jest tzw. karków z barkiem kilku zwojów w mózgu, ale też sporo wartościowych ludzi, którzy zaczynają na przysłowiowym zmywaku, by po kilku latach zdobyć naprawdę fajną pozycję zawodową i społeczną .

Podoba mi się jeszcze to, że polityczne spory nie przeszkadzają przyjaźnić się antagonistom! Ja mam kilku przyjaciół głosujących na konserwatystów i nie ma w naszych stosunkach żadnego znaczenia jakie barwy polityczne popieramy:-) Nie ma zacietrzewienia...

 bondzi Partyzant

Postów: 40
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 11.01.2011
Skąd: Lublin
Poziom ostrzeżeń: 0
0
17.04.2015 14:52    #6
Moim zdaniem wyścig szczurów występuje wszędzie, bardziej zależy od ludzi a nie od systemu. Co do systemów, kapitalizm nagradza pracujących i chcących, a socjalizm (zależy gdzie) promuje również nierobów i to jest chore.

 Adu Partyzant

Postów: 92
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 25.01.2015
Skąd: Wellington
Poziom ostrzeżeń: 0
0
17.04.2015 16:41    #7
Pierdoły - kapitalista taki jak mój stary zatrudnia ciebie za 1200 zł, żebym ja mógl - jako syn kapitalisty - siedzieć sobie na Zachodzie i nic nie robić, skończyć dobre szkoły, a potem przejąć pałeczkę po starym:-) Kapitalizm jest dobry dla nas - synów kapitalistów, a nie dla was - biedoty proletariackiej. Taka prawda. Co ci zostanie z tej "nagrody" (1200 ?) Chyba niewiele, co?

PS. A Mahdi tak się obnosi z tą swoją przynależnością do Labour Party, a tymczasem sam jest kapitalistą;-)

// Edytowano 4 razy, ostatni raz 17.04.2015 o godz. 16:43

 tts0 Partyzant

Postów: 568
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 27.10.2011
Poziom ostrzeżeń: 0
0
17.04.2015 19:04    #8
[quote="Adu"]Pierdoły - kapitalista taki jak mój stary zatrudnia ciebie za 1200 zł, żebym ja mógl - jako syn kapitalisty - siedzieć sobie na Zachodzie i nic nie robić, skończyć dobre szkoły, a potem przejąć pałeczkę po starym:-) Kapitalizm jest dobry dla nas - synów kapitalistów, a nie dla was - biedoty proletariackiej. Taka prawda. Co ci zostanie z tej "nagrody" (1200 ?) Chyba niewiele, co?

PS. A Mahdi tak się obnosi z tą swoją przynależnością do Labour Party, a tymczasem sam jest kapitalistą;-)[/quote]

Panie Boże przenajświętszy, już przy ostatniej dyskusji po prostu dałem se siana, gdy usłyszałem, jak to Mahdi uciekł z Polski przed kapitalizmem. Skoro mówisz tu o 1200 zł, zakładam ze "Twój stary" również fabrykuje w Polsce, dlatego jednak polecę Wam, Chłopaki, poczytanie trochę "szkoły austriackiej", czy "szkoły chicagowskiej", zanim w ogóle zaczniecie używać słow "kapitalizm", może - "wolny rynek"(osobiście preferuję to sformułowanie) i pokrewnych, bo jeszcze ktoś, kto zupełnie o tym pojęcia nie ma, pomyśli, że to wszystko naprawdę.

Rozumiem, można być socjalistą... można nie być, ale wypada być obiektywnym i znać pojęcia, a Wy niestety niektórych nie znacie lub robicie z siebie idiotów na potrzebę własnych przekonań.

Ja oczywiście socjalistą nie jestem, ale bynajmniej nie dlatego, że nic o socjalizmie nie wiem, nie czytalem i teraz bredzę. Przeciwnie! I Wam też radzę trochę poczytać...

A co do Mahdiego kapitalisty... to chyba oczywiste, że tak jest... każdy człowiek, który ma chęć zrobienia coś ze sobą i odrobinkę oleju w głowie, staje się - prędzej czy później - "kapitalistą", bo właśnie na wolności działania polega ten system( w skrócie). Ale nie tylko tacy mogą coś osiągnąc... nawet największy debil może jutro otworzyć fabrykę i zostać milionerem, jeśli tylko potknie się o jakiś dobry pomysł na biznes/siebie etc.
"Jeszcze kiedyś powiesimy ostatniego d***kratę na kiszkach ostatniego socjalisty! "

 mahdi Wróg ludu

Postów: 1928
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 18.02.2007
Skąd: Szczecin, obecnie niedaleko Bristolu...
Poziom ostrzeżeń: 3
0
17.04.2015 19:13    #9
@tts0 - wiesz, że Cię cenię, ale ja też nie jestem głąbem, jeśli chodzi o politologię, co mogę nawet stosownym papierkiem podeprzeć:-) "Wolny rynek" to synonim kapitalizmu, czyż nie?

@Adu - wiesz co, żenada. To że byłeś u mnie w domu i zobaczyłeś jakie miałem wtedy auto oraz jak mieszkam nie uprawnia Cię do wydawania o mnie takich sądów. Jaki ze mnie kapitalista? Mam cholerną fabrykę? Eksploatuję czyjąś pracę i spoglądam na słupki wzrostu zysków? Daj spokój; jestem zwykłym proletariuszem... Chyba gryzie Cię to, że nie pociągnąłeś razem ze mną Ruchu, ot co...

 Nascimento1998 Partyzant

Postów: 1403
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 11.03.2013
Poziom ostrzeżeń: 0
0
17.04.2015 19:25    #10
Mahdi, niepotrzebnie sprzeczasz się z Adu bo tutaj przecież nie o to chodzi - on wyraził tylko swoje zdanie, choć fakt, że dość dosadnie, ale cóż - tak samo pisał np. Tts0. Nie chodzi o to, żeby wszyscy się ze sobą zgadzali bo to niemożliwe.

Co do kapitalizmu/socjalizmu nic nie będę dorzucam, o tym Mahdi i Tts0 pisali naprawdę wiele już wcześniej. Jeżeli chodzi o to, co pisał arvanis - co prawda - za wyjątkiem meczów - telewizji w ogóle nie oglądam - tym bardziej wszystkich TVN-ów, Polsaty-ów, naprawdę nie oglądając przede wszystkim tych stronniczych mediów wie się - paradoksalnie -więcej, co samo w sobie pokazuje, że to jest po prostu chore. Ale działa, a jakże. Ostatnio kolega uznał, że on będzie głosował na Dude bo ma duże poparcie w tych wszystkich ankietach medialnych przeprowadzanych pewnie na 10 osobach (o ile w ogóle), i niby dlaczego ma się coś zmienić pod tym względem... Zresztą ten sam kolega w wyborach parlamentarnych bodaj w maju 2014 roku głosował na pewnego "niszowego" kandydata ze Szczecina, potem sprawdzał w wyniakch miejsca, gdzie oddał głos a kandydat miał... 0 ;) To takie moje osobiste doświadczenie, które naprawdę dużo mówi...
.

// Edytowano 25 razy, ostatni raz 17.04.2015 o godz. 19:28

Musisz się zalogować, aby dodać odpowiedź.

PRZEGLĄDAJĄ TEMAT

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych

FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 70 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update Plik dodający do Football Managera opcję gry w niższych ligach polskich!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
Aktualizacje i dodatki Uaktualnienia, nowe grywalne kraje i inne nowości ze światowej sceny.
Talenty do Football Managera Znajdziesz u nas setki nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
Polska baza danych - dyskusja Masz uwagi do jakości wykonania Ekstraklasy lub 1. ligi? Napisz tutaj!
Copyright © 2002-2024 by FM Revolution