Newsy
Czy czarne koty spędzają eFeManiakom sen z powiek?
Zabobony towarzyszą nam w codziennym życiu od lat. Zazwyczaj są to pozostałości po dawnych wiarach, a uważane są za przestarzałe formy magii. W świecie piłkarskim przesądy są traktowane jednak bardzo poważnie - a jak to jest z Football Managerem?
Wydawać by się mogło, że nie mogą one iść w parze z grą komputerową, bo jak miałyby wyglądać? Okazuje się jednak, że przynajmniej fani Football Managera są bardzo przesądni i często podczas rozgrywki praktykują pewne własne przyzwyczajenia. Zdarza się, że gracze przed odpaleniem swojego ukochanego FM-a zakładają koszulkę w kolorze strojów prowadzonego zespołu. Dziwne, nieprawdaż? Ale - dla niektórych - skuteczne...
Innym interesującym zabobonem jest przydzielanie odpowiednich numerów na koszulkach zawodnikom. A właściwie chodzi o to, żeby nie przydzielać "13" bramkarzowi. Dlaczego? Liczba ta najnormalniej w świecie przynosi pecha zawodnikowi, jak również całej drużynie. Są też tacy eFeManiacy, którzy nigdy nie czytają analizy swojego asystenta na temat najniebezpieczniejszego ogniwa drużyny przeciwnej. Ich zdaniem za każdym razem, kiedy to zrobią, rzeczony zawodnik strzela - czasem nawet nie jedną - bramkę. W związku z tym bezpieczniej nie patrzeć na notatki asystenta. Wyobraźcie sobie też, że część graczy widząc przeciwnika wychodzącego do sytuacji sam na sam z ich bramkarzem natychmiast zmniejsza prędkość rozgrywania meczu na minimalną. Cóż wtedy się dzieje? Rywal zazwyczaj pudłuje.
Football Manager nową grą już nie jest, więc pewne przesądy są na porządku dziennym. Aczkolwiek te towarzyszą nawet najnowszemu dziecku Sports Interactive - Football Managerowi Live. Jeden z użytkowników tej gry zdradził nam, że zawsze musi pierwszy życzyć powodzenia przeciwnikowi przed meczem oraz nigdy nie gra na najszybszej prędkości, bo nie kończy się to dla niego korzystnie. A czy Wy również macie przesądy dotyczące Football Managera?
Innym interesującym zabobonem jest przydzielanie odpowiednich numerów na koszulkach zawodnikom. A właściwie chodzi o to, żeby nie przydzielać "13" bramkarzowi. Dlaczego? Liczba ta najnormalniej w świecie przynosi pecha zawodnikowi, jak również całej drużynie. Są też tacy eFeManiacy, którzy nigdy nie czytają analizy swojego asystenta na temat najniebezpieczniejszego ogniwa drużyny przeciwnej. Ich zdaniem za każdym razem, kiedy to zrobią, rzeczony zawodnik strzela - czasem nawet nie jedną - bramkę. W związku z tym bezpieczniej nie patrzeć na notatki asystenta. Wyobraźcie sobie też, że część graczy widząc przeciwnika wychodzącego do sytuacji sam na sam z ich bramkarzem natychmiast zmniejsza prędkość rozgrywania meczu na minimalną. Cóż wtedy się dzieje? Rywal zazwyczaj pudłuje.
Football Manager nową grą już nie jest, więc pewne przesądy są na porządku dziennym. Aczkolwiek te towarzyszą nawet najnowszemu dziecku Sports Interactive - Football Managerowi Live. Jeden z użytkowników tej gry zdradził nam, że zawsze musi pierwszy życzyć powodzenia przeciwnikowi przed meczem oraz nigdy nie gra na najszybszej prędkości, bo nie kończy się to dla niego korzystnie. A czy Wy również macie przesądy dotyczące Football Managera?
- Dodaj do:
- Wykop.pl
- Gwar.pl
- Digg.com
- del.icio.us
Zobacz także
- Kategoria
- Tytuł materiału
- Kiedy
- Artykuły

- Na FM Live dwa rzuty oka
- [17.09] 18:31
- Newsroom

- Nowy wygląd i nie tylko
- [02.07] 02:20
- Newsroom

- Kreator taktyk – czy to nas czeka?
- [22.03] 19:27
- Newsroom

- Zróbmy sobie syna
- [16.12] 19:53
- Newsroom

- Mniejsi bracia w drodze?
- [19.09] 17:44
Komentarze internatuów
Najnowsze informacje
Kolejna transmisja na żywo i nowy poradnik
12-03-2010 17:30, autor: Kolazontha
Sposoby na anonimowość
12-03-2010 16:24, autor: Ceyvol
Czyszczenie serwerów i nowa wersja FM Live!
10-03-2010 19:51, autor: rondel
Jak zostać kibicem?
09-03-2010 09:26, autor: Bobi
Towarzyskich meczów moc
05-03-2010 19:50, autor: Ceyvol
Polska taktykami stoi
04-03-2010 19:18, autor: rondel
Wszystkich komentarzy: 59
Weź udział w dyskusji - zobacz pełne komentarze