Ja kilka razy zaczynałem karierę nowym managerem (zawsze ostatnia angielska liga i zespół prognozowany na miejsce 7-11), bo przy okazji uczyłem się grać. Sporo czasu spędziłem nad odpowiednim ustawieniem składu. Na początku drużyny moje mnie zaskakiwały, bo lepiej zdecydowanie grają moi znajomi w jakiejś B klasie! Ale zacząłem kolejną karierę, zawodnicy grają ogólnie, słabo, ale w końcu udało mi się dopasować dobrą taktykę, a z meczu na mecz nagle zawodnicy zaczeli dobrze grać. Nigdy wcześniej tak ładnie nie klepali, zaczeli sensownie wrzucać w pole karne, coś czego wcześniej nie widziałem to potrafią piętką extra odegrać i ogólnie jest git, choć nie gram ze słabszymi i mam słabych zawodników, dużo juniorów w składzie. Wg mnie ogromną rolę odgrywa wskaźnik znajomości taktyki.
Jestem tylko niezadowolony, bo moi gracze zbyt często strzelają z daleka(oczywiście jest z tego może 1 gol na 10spotkań). Tych co trzeba było przetrenowałem indywidualnie by nie uderzali z daleka przy każdej okazji, z ławki zawsze polecenie podania w pole karne. Bardzo często pójdzie jakaś prostopadła, a mój napastnik jak dostanie piłkę nagle wolniej biegnie i obrona przeciwnika zdąży się wrócić tak że przed zawodnikiem jest 1 obrońca, gdzieś obok drugi, i gdzieś dalej obok trzeci. Mój napastnik wtedy, nie zacznie kiwać, nie zatrzyma się i nie cofnie piłki, chociaż to byłby świetny pomysł, nie poczeka na partnerów którzy są tuż tuż na pozycjach świetnych w napadzie i im nie poda, tylko w takich sytuacjach zawsze strzela nawet z 30m i to tak że czasami piłka ląduje na aucie, albo blisko niego! WTF?
Inna sprawa to skuteczność, mój team się fajnie zgrał i ładne dla oka akcje tworzą np z równorzędnym lub słabszym przeciwnikiem, mają sporo niezłych akcji, ale gole nie wpadają. Wręcz przytłaczam przeciwników tak ładnie piłkę rozgrywam pod ich polem karnym i jest b. dużo okazji, ale sam ostatni strzał idzie mocno w bok lub w górę. Jak na tą ligę to mam słabych graczy i jak ktoś ma wykończenie 11 to jest niezły. No ale takie 90% sytuacje, gdzie właśnie mój utalentowany kolega z B klasy w 4 na 5 by spokojnie wykorzystał.
Jestem tylko niezadowolony, bo moi gracze zbyt często strzelają z daleka(oczywiście jest z tego może 1 gol na 10spotkań). Tych co trzeba było przetrenowałem indywidualnie by nie uderzali z daleka przy każdej okazji, z ławki zawsze polecenie podania w pole karne. Bardzo często pójdzie jakaś prostopadła, a mój napastnik jak dostanie piłkę nagle wolniej biegnie i obrona przeciwnika zdąży się wrócić tak że przed zawodnikiem jest 1 obrońca, gdzieś obok drugi, i gdzieś dalej obok trzeci. Mój napastnik wtedy, nie zacznie kiwać, nie zatrzyma się i nie cofnie piłki, chociaż to byłby świetny pomysł, nie poczeka na partnerów którzy są tuż tuż na pozycjach świetnych w napadzie i im nie poda, tylko w takich sytuacjach zawsze strzela nawet z 30m i to tak że czasami piłka ląduje na aucie, albo blisko niego! WTF?
Inna sprawa to skuteczność, mój team się fajnie zgrał i ładne dla oka akcje tworzą np z równorzędnym lub słabszym przeciwnikiem, mają sporo niezłych akcji, ale gole nie wpadają. Wręcz przytłaczam przeciwników tak ładnie piłkę rozgrywam pod ich polem karnym i jest b. dużo okazji, ale sam ostatni strzał idzie mocno w bok lub w górę. Jak na tą ligę to mam słabych graczy i jak ktoś ma wykończenie 11 to jest niezły. No ale takie 90% sytuacje, gdzie właśnie mój utalentowany kolega z B klasy w 4 na 5 by spokojnie wykorzystał.


. Patrząc na to, że masz Falcao, Cazorlę, Fellainiego, Gotze, to może ułóż taktykę pod nich? Ja teraz gram 4231. W pomocy jeden cofnięty rozgrywający (wsparcie), drugi odbierający piłkę (obrona). Jeden wysunięty rozgrywający, dwaj schodzący napastnicy i jeden lis pola karnego. Akurat w swoim Interze mam Podolskiego i często na niego narzekam bo zawsze ma jakieś problemy co do mojej motywacji i zamiast niego na boisku częściej stawiam na Samuele Longo, który nie rozczarowuje, ale nie wiem czy jest taki dobry, czy to kwestia trafionej taktyki.
Facebook
Twitter
YouTube
Twitch.tv
RSS
Najnowsze posty