W Polskiej lidze zawsze było coś skopane z tymi transferami. Kilka przykładów z FM06:
1. Goliński była na liście transferowej za 3 tys. Nikt go ne chciał to go kupiłem, a po 2 dniach dałem oferte do innych klubów sprzedałem go za 300 tys.
2. Sprzedałem Trałke za 2 mln do Zagłębia, a on nie grał. Odkupiłem go po pół roku za 20 tys i po 3 dniach znów sprzedałem za 1 mln do Pogoni.
3. Miałem jakiegoś Ruska w składzie. Sprzedawałem go i odkupywałem co roku. I co roku kosztował mni około 10 tys a szedł za milion.
4. Sprzedałem Mierzejewskiego za 1 mln + F.Burhart. Potem tego samego Burhardta po paru dniach opchnełem do Korony za 1,5 mln.
Ogólnie po 5 sezonach miałem w Śląsku budżet 70 mln EURO. Miałbym 2 razy tyle, ale nie chciało mi się już szukać kolejnych okazji. Najśmieszniejsze w tym to, że za ta kase szli naprawde słabi gracze. Zwykle niewiele u mnie grali. A jak chciałem sprzedać gracza, któremu właśnie kończył się kontrakt, a miał naprawde świetny sezon. Nikt go nie chciał i odszedł za darmo.Żenada.
Najnowsze posty