Ja tak miałem w FM 2006. Też grałem Chelsea i prezes chciał abym dokonał wielkiego transferu, ale ja uważałem, że aktualny skład nie potrzebuje wzmocnień i nie kupiłem nikogo. Prezes za moimi plecami złożył ofertę Marcelo Gallardo, ale na szczęście zanim Gallardo zdecydował się na podpisanie kontraktu to okienko transferowe zostało zamknięte. W przerwie zimowej kupiłem Teveza i Messiego i prezes uznał, że są to zawodnicy klasy światowej i na tym etapie skończyły się moje kłopoty z nim.

gram chelsea i prezes chce wielkich nazwisk......ale ja nikogo nie kupuje!!to pisze że prezes wziął sprawy w swoje ręce
Facebook
Twitter
YouTube
Twitch.tv
RSS
Najnowsze posty