Ustawianie treningu z podziałem na pozycje, to głupota.
Koledzy, nie może być tak, że piłkarz potrafi tylko bronić, albo tylko strzelać bramki...
Weźmy system 4-4-2... boczni obrońcy włączają się do akcji ofensywnych, więc jaki trening ustawicie? Defensywny? Obrońca często schodzi na skrzydło i wtedy wymienia go pomocnik... ma go wymienić gracz, który potrafi tylko robić rajdy i dryblować? A środek pola? Defensywny pomocnik bywa rozgrywającym, ale też pomaga w obronie. Jaki więc trening? Zawodnicy muszą mieć trening ogólny, bo często wymieniają się na pozycjach!
A teraz meritum posta, czyli opłacalność treningów indywidualnych... moim zdaniem to nienaturalne i zbyt absorbujące. W żadnym prawdziwym klubie nie ma czegoś takiego.
Ja mam podział na bramkarzy i cztery grupy (podział ze względu na przygotowanie fizyczne i kondycję) i dobrze się to sprawdza. Wiem, że żadnemu z moich zawodników nie zabraknie sił w czasie meczu i mogę planować zmiany (nie muszę zmieniać przemęczonych zawodników, robie zmiany taktyczne).
kurak69 odpuść sobie taką formę treningów. Jeżeli ustawiłeś trening tak, żeby zawodnicy poprawiali swoje słabsze umiejętności, to staną się przeciętniakami, bo stracą swoje najlepsze indywidualne cechy. Jeżeli poprawiasz tylko te najpotrzebniejsze atrybuty w których zawodnik się wyróżnia, to zostaniesz z kilkoma specjalistami, którzy jednak będą musieli być zastępowani tylko przez innych specjalistów... No, a jeżeli to wszystko jest tak po środku, to ta naprawdę lepiej zostawić już trening ogólny - mniej roboty
Najnowsze posty