Ja objalem reprezentacje Brazylii 'dopiero' w 2011 roku i musze stwierdzic, ze polowa skladu to byli ludzie kolo 31-33 roku zycia, albo nawet starsi. Wiekszosc z nich juz dawno powinna przestac grac w pilke. Dopiero po moich korektach w skladzie znalazl sie chociazby wlasnie Pepe (wczesniej zagral 1 raz) i wielu innych, mlodszych i duzo bardziej perspektywicznych zawodnikow. Wydaje mi sie, ze komputer gra ciagle 'nazwiskami', a nie bierze pod uwage tego, ile dany zawodnik ma lat (czesto nawet pomija umiejetnosci i forme). Moze w reprezentacji ta zmiana pokolen zachodzi troszke inaczej niz w klubach, ale na litosc boska nie mozna przegrac jednym skladem calej dekady...
Najnowsze posty