A ja nie zauważyłem, żeby piłkarze, którzy się nie lubią grali źle, gdy grają razem. W Ajaxie mam taką sytuację: Huntelaar nie lubi (delikatnie mówiąc) Manucharyana i odwrotnie... I co z tego... fajnie sobie podają, strzelają bramki, a gdy się wygrywa to morale i tak mają wysokie... taki stan trwa już od chyba 15 miesięcy ;-)

Facebook
Twitter
YouTube
Twitch.tv
RSS
Najnowsze posty