Ja zagram na pewno kilka karier. Po pierwsze projekt "Bójcie się wschodu" czyli kariera Jagą, ściągając polaków, estończyków, ukraińców, litwinów, łotyszy i białorusinów. Chcę w końcu zbudować coś opartego o polaków czym zwojuję Europę, ale samymi Polskimi zawodnikami uznałem, że było by zbyt trudno, więc dziury będę łatał piłkarzami którzy pasują do rzeczywistej polityki transferowej Jagi.
Chciałbym też w końcu zagrać w LaLiga i uznałem, że Betis Sevilla będzie idealna. Ekipa bez wielkiej historii, zawsze w cieniu rywala zza miedzy. Myślę, że derby w stolicy Andaluzji, oraz rywalizacja o same europejskie puchary, a w przyszłości oby o mistrzostwo będą naprawdę ciekawe.
Trzecia kariera to pomysł by objąć jakąś angielską ekipę, najpewniej któregoś z beniaminków PL i zdobyć ligę mistrzów ściągając tylko anglików, szkotów, irlandczyków (nie ważne północ, czy południe :p), walijczyków i farerów (tak się nazywają obywatele Wysp Owczych? xD)
Ostatnim planem który na pewno zrealizuje jest zaczęcie w jakimś piłkarskim trzecim świecie. Po głowie chodzą mi najsłabsze ligi europy jak Armenia, Wyspy Owcze, albo Islandia, albo ewentualnie jakieś wyspy w ameryce środkowej. Pogranie tam kilku sezonów, bez wyraźnego celu z założeniem by po prostu ugrywać jak najlepsze wyniki i spróbować jakkolwiek podciągnąć te ligę do góry pod względem reputacji, a kiedy po kilku sezonach mi się znudzi odejście do większych lig i dążenie do tego by ugrać jak najwięcej jako menadżer, starając się przy okazji promować w większych ligach piłkarzy z tego kraju jaki sobie wybiorę na start.
I może raz jeszcze spróbuję coś ugrać Ceseną, bo w 16 zabrakło czasu i zostawiłem karierkę rozgrzebaną niedługo po starcie, a może coś wymyślę, a może zabraknie mi czasu i na to co już wymyśliłem :p
Chciałbym też w końcu zagrać w LaLiga i uznałem, że Betis Sevilla będzie idealna. Ekipa bez wielkiej historii, zawsze w cieniu rywala zza miedzy. Myślę, że derby w stolicy Andaluzji, oraz rywalizacja o same europejskie puchary, a w przyszłości oby o mistrzostwo będą naprawdę ciekawe.
Trzecia kariera to pomysł by objąć jakąś angielską ekipę, najpewniej któregoś z beniaminków PL i zdobyć ligę mistrzów ściągając tylko anglików, szkotów, irlandczyków (nie ważne północ, czy południe :p), walijczyków i farerów (tak się nazywają obywatele Wysp Owczych? xD)
Ostatnim planem który na pewno zrealizuje jest zaczęcie w jakimś piłkarskim trzecim świecie. Po głowie chodzą mi najsłabsze ligi europy jak Armenia, Wyspy Owcze, albo Islandia, albo ewentualnie jakieś wyspy w ameryce środkowej. Pogranie tam kilku sezonów, bez wyraźnego celu z założeniem by po prostu ugrywać jak najlepsze wyniki i spróbować jakkolwiek podciągnąć te ligę do góry pod względem reputacji, a kiedy po kilku sezonach mi się znudzi odejście do większych lig i dążenie do tego by ugrać jak najwięcej jako menadżer, starając się przy okazji promować w większych ligach piłkarzy z tego kraju jaki sobie wybiorę na start.
I może raz jeszcze spróbuję coś ugrać Ceseną, bo w 16 zabrakło czasu i zostawiłem karierkę rozgrzebaną niedługo po starcie, a może coś wymyślę, a może zabraknie mi czasu i na to co już wymyśliłem :p

z drugiej ligi o ile dobrze pamiętam Reims ma też młodą utalentowaną kadrę a klub dość utytułowany
Edit: co do postu wyżej to przekonują oczywiście też derby Della Lanterna
Facebook
Twitter
YouTube
Twitch.tv
RSS
Najnowsze posty