Dyskusja o FM

 Gutii Partyzant

Postów: 65
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 30.11.2015
Poziom ostrzeżeń: 0

0

02.09.2019, 17:50    #1
Cześć. Spróbuję ożywić forum moją luźną rozkminą na temat serii CM/FM.

Pierwszą częścią w moim przypadku był Championship Manager 03/04, który do teraz jest przeze mnie uważany za najlepszą część z serii managerów. Nie uważam się za eksperta, ale przegrałem kilka innych wersji, a ilość godzin na samym Steamie wynosi ponad 1k, z czego można doliczyć drugie tyle kiedy grałem w poprzednie wersje bez platformy Steam. Uważam, że Managery mają jedną, ogromną wadę... są za łatwe. Jakim klubem byśmy nie rozpoczęli przygody, jakiego celu nie obierzemy, to i tak go bardzo szybko zrealizujemy. Na moim przykładzie wybrałem 3 typy karier - 1) zespół z bogatą historią, który gra gdzieś na zapleczu, coś jak Portsmouth, wtedy naszym celem jest dostanie się do PL, a dopiero później myślenie o zwycięstwie czy grze w pucharach. 2) Wybranie zespołu z Polski, zazwyczaj któremu kibicujemy i wygranie pucharów, choć i tak wszyscy celują w LM, a nie w LE. Nie wspominam tutaj o wygraniu ligi, bo to można uczynić obojętnie jakim klubem, najpóźniej w drugim sezonie. 3) Z przeciętnego klubu, ze środka tabeli stworzyć giganta, który będzie wygrywać daną ligę oraz walczyć o finały LM. Przeskok z regionalnego klubu na renomę globalną. Co łączy te 3 typy karier? Nieważne co wybierzemy, jaki cel obierzemy, to i tak to zrealizujemy. Z racji, że kibicuję Lechowi Poznań, to na początku każdej nowej wersji managerów zaczynam grać owym klubem. Wiadomo, kadra jest bogata, finanse w porównaniu z resztą ligi wysokie, także mistrzostwo zazwyczaj zdobywam w debiutanckim sezonie. Zwycięstwo w LM zdobyłem raz... grając w CM03/04 jakoś w 6-7 sezonie. W FM16, już w 3 sezonie doszedłem do 1/4 LM, odpadając z Atletico. Tu gra stawała się bardzo nudna. Mistrzostwo w naszej lidze nie dawała satysfakcji, bo nie czułem oddechu rywali na plecach. Legia regularnie kwalifikowała się do pucharów, nawet wychodząc z grupy, nie otrzymywała takich pieniędzy jak ja za LM i odpowiednim transferom. Po 2-3 sezonach mogłem śmiało kupować zawodników powyżej 5mln, gdyż budżet wynosił około 20mln. Innym razem wybrałem Romę, by stworzyć z niej potęgę. Skład już na starcie dawał możliwość walki o tytuł mistrzowski Serie A czy też po kilku okienkach transferowych walkę o wygranie LM. Jestem w trakcie grania 7 sezonu i zwyczajnie mi się nudzi. Zbudowałem potęgę na tyle mocną, że udało mi się zwyciężyć ligę bez porażki, obroniłem już 4 razy mistrzostwo (5 raz podrząd triumf w lidze) oraz ostatnie 4 sezony grałem w finale LM, z czego 3 wygrałem. W każdym okienku zarabiam około 150mln, a w miejsce zawodników z 11. wstawiam wychowanków i tak kręci się karuzela. Domyślam się, że każdy tak miał, że postawiony cel jest bardzo łatwo realizowany. Uważam, że ta gra jest zbyt banalna. Najwięcej czasu tracę na dobieraniu odpowiedniego sztabu szkoleniowego. Tracę na to kilka godzin, żeby dobrać trenerów do 1. składu, rezerw i juniorów. Trening ustawiam w trakcie przygotowań i w sezonie go kilka razy zmienię, co łącznie zajmuję może 5 minut w przeciągu sezonu. Uwielbiam stawiać na młodzież, więc transferami nie zajmuję się często, ale jak już to robię, to tylko tydzień lub dwa przed rozpoczęcie okienka. Kupuję wówczas młodych zawodników, a dla nich starych, doświadczonych, by mogli nauczyć czegoś obiecujących piłkarzy. Gra sprawia frajdę w pierwszym sezonie, debiutanckim, w którym budujemy zespół na wszystkich płaszczyznach, później to tylko granie meczy, czekanie na okno transferowe i przedłużanie kontraktów z zawodnikami i sztabem. Znamy swoich zawodników, więc wiemy czy przyjmować oferty za nich czy z góry odrzucać, bo są ważnym filarem naszego zespołu. Brakuję mi nowych możliwości, takich spraw pobocznych, odcięcia się od rutyny meczowej w trakcie sezonu. Przy hegemonii Romy, zdobywaniu kolejnego mistrzostwa kraju i LM, zauważyłem pewną głupotę związana z frekwencją. Mianowicie... ona stała w miejscu. Liczba kibiców była mniej więcej taka sama w pierwszym sezonie ze średnimi wynikami i taka sama po byciu gigantem i wygrywaniu ligi. Na logikę. Twój zespół gra super, deklasuje rywali, więc chcesz być tego świadkiem, więc frekwencja w sezonie mistrzowskim powinna być większa, choćby o trochę, porównując z grą na poziomie 5-6 miejsca. Dlatego powinna być możliwość regulacji cen biletów. Wiesz jaka jest forma zespołu, znasz terminarz, więc z wyprzedzeniem powinna być możliwość wyceny biletów na dane spotkania. Drugą opcję, to sprawa marketingu i promocji. W grze raz w roku pojawia się informacja, że dzisiaj jest dzień kibica, dlatego bilety są tańsze, jak dla mnie to za mało. Powinna być zakłada, która pozwala dokonać jakiegoś ruchu, np. spotkanie z kibicami, rozdawanie koszulek czy organizowanie konkursu.

 Gutii Partyzant

Postów: 65
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 30.11.2015
Poziom ostrzeżeń: 0

0

02.09.2019 17:55    #2
Ciąg dalszy...
Wiadomo, nie każdemu by się to podobało lub nie chciał by tracić na to czasu, więc w tak jak jest to teraz, można wtedy wejść w zakładkę sztab - obowiązki i powierzyć te działania komuś innemu lub przy rozpoczęciu gry wyłączyć te funkcję, dać nam możliwość wyboru czy chcemy takie rozwiązanie. Inną sprawą jest handicap dla młodzieży. Bierzemy 17latka z juniorów, który nie wyróżnia się atrybutami. Po przegranym sezonie i ciągłym stawianiu na niego okazuje się, że jego średnia ocena w zespole bijącym się o mistrzostwo w jednej z TOP5 lig wynosi ~7.00. Tym samym wartość z 10k euro zmienia się na co najmniej 4mln, a statystki pokazują, że nie musimy już kupować zawodnika na tę pozycję, gdyż mamy wychowanka, który gra wyśmienicie. Sprawa z taktyką jest również zabawna. Nie potrzeba nam dostosowywać się do rywala. Wystarczy stworzyć taktykę "killer", z którą poradzimy sobie z obojętnie jakim rywalem. Nie brakuje owych taktyk na naszym forum, odpowiednio do danej wersji gry. Podpowiedzi asystenta, nawet z najwyżej półki można schować do kieszeni i śmiało z naszą taktyką przystąpić do meczu, nieważne przeciwko komu gramy, czy to w roli gospodarza, czy jako gość.

 myfunnygame Żołnierz frontu ideologicznego

Postów: 3028
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 25.11.2012
Skąd: Katowice
Poziom ostrzeżeń: 0

0

04.09.2019 10:04    #3
jak to jest korzystać z czyichś taktyk, tylko po to żeby wygrywać mecz za meczem, sens grania w grę znika od razu

 Gutii Partyzant

Postów: 65
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 30.11.2015
Poziom ostrzeżeń: 0

0

04.09.2019 19:11    #4

"myfunnygame" napisał:

jak to jest korzystać z czyichś taktyk, tylko po to żeby wygrywać mecz za meczem, sens grania w grę znika od razu

To juz druga sprawa. Najlepiej jak samemu znajdziemy ten zloty srodek do najlepszych wynikow. Choc bardziej mialem na mysli, ze zawsze istnieje taktyka do odpowiedniej czesci FM, ktora sprawdza sie do kazdego zespolu, na kazdym szczeblu rozgrywek.

 myfunnygame Żołnierz frontu ideologicznego

Postów: 3028
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 25.11.2012
Skąd: Katowice
Poziom ostrzeżeń: 0

0

05.09.2019 04:30    #5

"Gutii" napisał:

"myfunnygame" napisał:

jak to jest korzystać z czyichś taktyk, tylko po to żeby wygrywać mecz za meczem, sens grania w grę znika od razu

To juz druga sprawa. Najlepiej jak samemu znajdziemy ten zloty srodek do najlepszych wynikow. Choc bardziej mialem na mysli, ze zawsze istnieje taktyka do odpowiedniej czesci FM, ktora sprawdza sie do kazdego zespolu, na kazdym szczeblu rozgrywek.


ja często mam tak, ze początek sezonu mam kilka zwycięstw, wszystko ładnie pięknie i nagle porażka się trafia z zespołem z dołu tabeli co powoduje, że zaczynam masowo przegrywać. Dla mnie to jest dziwne, nigdy nie szukałem killer taktyk, po prostu uważam, ze lepiej, żeby to mi sprawiało fun, a nie wygrywanie cały czas.

Teraz też tak mam, że 2 sezon w 2 lidze angielskiej, pierwszy był zakończony nad spadkową, a obecny zacząłem od 5-0-1 mimo, że mam planowane ostatnie miejsce w lidze i w meczu z najsłabszym zespołem ligi przewidują moją porażkę+testowo sobie chciałem na nich odpalić różne taktyki, czyli S&L planowany, no i zrobiłem 3 razy po 1:1, w najlepszym składzie jaki mam i w takim rotowanym, statystyki takie że rywal oddaje ok 15-20 strzałów a ja max 5. Może cos źle robię, może też przesadziłem z ilością graczy na OPŚ i się zaczną zaraz buntować.

Musisz się zalogować, aby dodać odpowiedź.

PRZEGLĄDAJĄ TEMAT

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych

Najnowsze posty

FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 70 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update Plik dodający do Football Managera opcję gry w niższych ligach polskich!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
Aktualizacje i dodatki Uaktualnienia, nowe grywalne kraje i inne nowości ze światowej sceny.
Talenty do Football Managera Znajdziesz u nas setki nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
Polska baza danych - dyskusja Masz uwagi do jakości wykonania Ekstraklasy lub 1. ligi? Napisz tutaj!
Copyright © 2002-2019 by FM Revolution
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.