Oficjalna strona serii Football Manager (FM 2008, FM 2009, FM LIVE)

Załóż nowe konto

Informacje personalne

Everything You Say

PSV Eindhoven

Eredivisie

Holandia, sezon 2007/08

Manifesty użytkownika brutalny_kazik przeczytało już 1005 czytelników!
Łącznie swój komentarz zostawiło 29 z nich.

Ostatnie blogi użytkownika

Paczka

13-10-2008 20:19, autor: brutalny_kazik

    Za oknami śnieg. Pomiędzy jednorodzinne domki podjeżdża pick-up. Wysiada z niego jakiś człowiek w sportowym dresie. Z bagażnika wyciąga wielkie pudło. Podchodzi do jednego, potem do drugiego domku.

Puk,puk –stuka do drzwi domku nr.187 przy ulicy Achtseweg Zuid.
"Kogo tam cholera niesie?!" – leniwie podniosłem się z łóżka.
    Za drzwiami stał Hans, uśmiechnięty pięćdziesięciolatek z pokaźnym brzuszkiem.
-Hehe,witam! Nie obudziłem przypadkiem?
-Nie,skądże – odparłem trąc oczy – Coś się stało?
-Paczuszka do pana
-Do mnie? – zdziwiłem się – od kogo ?
-No wie pan … od tych z góry – mrugnął okiem.
    Musicie wiedzieć, że Hans jest świetnie mi znanym dozorcą Herdgangu, naszej bazy treningowej. Tym bardziej mnie zdziwiło, o co chodzi z tą paczką.
-Musi pan podpisać tutaj … i tutaj – pulchnym palcem wskazywał mi miejsca na papierze.
-Dobra,dobra –rzekłem – ale powiedz mi,co jest w tej paczce ? I od kogo ona jest ?
  To pytanie było zbędne – ogromne logo Philipsa na kartonie pomniejszyło moje wątpliwości co do zawartości.
Delikatnie otworzyłem opakowanie scyzorykiem . To,co ujrzałem, kompletnie mnie zszokowało. Superpłaski telewizor LCD, kamera internetowa, odtwarzacz mp4, przenośne DVD i golarka elektryczna.
- O kurczę – byłem w lekkim szoku – na Gwiazdkę to trochę za późno …
-Haha, zasłużył pan – zaśmiał się Hans.
- Czy ja wiem – odparłem skromnie, choć w głębi duszy cieszyłem się,że mnie docenili.
-Panie, nie na co dzień wygrywamy z Feyenoordem! – krzyknął rozemocjonowany Hans.
  Nie zaprzeczałem. Rzeczywiście, Feyenoord zawsze będzie Feyenoordem, naszym największym obok Ajaksu rywalem, a zwycięstwo nad nim będzie przyjmowane jak święto narodowe.
- Wow, w każdym razie dziękuję. Po takim początku nie spodziewałem się aż takich zaszczytów …



********************************************************************************
    
    Oj,nie było kolorowo. Młodziutki trener, na dodatek z Polski ( Polska ?  A gdzie to leży ? On nie powinien być czarny?) zszokował kibiców – to ma być następca Koemana ?
    Było mi ciężko,wiadomo. Do dyspozycji całkiem nieźli gracze, ale nie są to gwiazdy światowej piłki. Wiedziałem, że jedynym sposobem na zaskarbienie sobie sympatii kibiców są sukcesy.
    Pierwsze sparingi rozegraliśmy w Portugalii. Ciepło jest przyjemne, ale nie w nadmiarze – temperatura 40 stopni to jednak odrobinę za dużo. Na całe szczęście, w przededniu meczu deszcz padał całą noc. Krople stukające w szyby jakby odmierzały czas do mojego pierwszego egzaminu …

Postanowiłem przetestować nowe ustawienie. Jest bardzo ofensywne i bardzo dobrze oddaje moją filozofię gry – do przodu ! Trzej środkowi pomocnicy mogą się wymieniać pozycjami ,w ten sposób jeden zawodnik może biegać po całej szerokości boiska, gubiąc tym samym krycie. Gdy schodzą do środka, boki obsługują obrońcy, a oni krótkimi podaniami próbują rozklepać obronę rywala.
    
    Penafiel. Dziwne,nie czuję niepokoju. Chyba po przepracowaniu tygodnia z chłopakami jestem pewniejszy naszej gry, wiem, na co ich stać.

Zaczynajmy !

                        Pierwsza akcja i braaamka !
               
                                                                Szkoda, że dla Penafiel.

    Jestem wściekły. W jednej minucie jakiś piłkarzyna z Portugalii niweluje 7 dni ciężkiej pracy…
     Nie zdążyłem wyzwać jeszcze wszystkich graczy, a mamy już remis. Danny Koevermans, były gracz AZ, do którego nie jestem zbytnio przekonany , kładzie bramkarza i mamy 1:1. Dla mnie to i tak za mało – ja tu potrzebuję wysokiego zwycięstwa !
No i mam. Jeszcze przed przerwą Danny uzbierał hat-tricka, a po przerwie bramkę dorzucił środkowy obrońca Simons. 4:1 w pierwszym meczu – jakże ładnie to wygląda.
    
    Pewny swego przystępuję do potyczki z Vitorią Setubal. I mylę się – dwa gole Portugalczyków i tylko jeden dla nas oznacza porażkę. Oj, kibice nie będą zachwyceni.

    W rzeczy samej. Po przyjeździe do mojego nowego domku przy Achtseweg Zuid, z którego mam tylko dwie stacje metra do Herdgangu i tylko pięć do naszego stadionu, czuję trochę napiętą atmosferę w sąsiedztwie.
„Co robić ? Do meczu o Superpuchar już tylko tydzień … Trzeba podbudować morale graczy,żeby jednocześnie kibice byli zadowoleni … Ale jak ? ”
W tej sprawie udałem się do Luca Nillisa , kiedyś świetnego zawodnika.

- Hej, Luc, słuchaj – nie znasz może jakiejś słabej drużyny, którą można by było trochę pouczyć futbolu ?

- Hmm – Nillis w swoim stylu zmarszczył czoło, po czym myślał jakiś czas – znam. JVC, klub partnerski.
    Byłem zachwycony. Zespół znany kibicom, łatwy przeciwnik … Może to jest metoda ?

- Dobra,słuchaj, zadzwoń tam do nich do Cuijku i zapytaj, czy mają jakieś plany na …. np. 30 lipca ?


    Ale fani tylko wyśmiali zwycięstwo nad jakimś trzecioligowcem.
„ Niech ten cwaniaczek pokaże z Ajaksem, ile jest wart ” pisał na oficjalnym forum użytkownik Pootzek.
A niedziela 05.08 się zbliżała …
Aż nastała.

    Amsterdam ArenA, ”neutralny” obiekt, powitała nas ogłuszającymi gwizdami. Jednak moi gracze byli do tego przyzwyczajeni ,jedynie u debiutującego na prawej obronie młodego Turka Serdara Kurtulusa dało się dostrzec drżenie nóg.
Po kolei wychodzą rywale. Heitinga, Ogararu, Stekelenburg, aż w końcu nadchodzą dwaj najgroźniejsi gracze – Klaas Jan Huntelaar, nasz były zawodnik i Luis Suarez , młody napastnik z Urugwaju. Przyznam, że to ich obawiałem się najbardziej -  są zwrotni i szybcy, może nawet zbyt szybcy jak dla Simonsa i Salcido ?

    Pierwszy gwizdek na boisku, po nim tysiące gwizdów na trybunach. Koevermans odgrywa do Lazovica, ten wycofuje do tyłu, do Aissatiego. Ruszamy z atakiem, lecz Gabri szybko uporał się z dryblingiem Farfana i teraz to my się bronimy.
    Mecz jest bardzo wyrównany, cios za cios. Lecz gdy w 37 minucie Farfan prostopadłym podaniem uruchomił Koevermansa, a ten uporał się najpierw z Vermaelenem, po czym położył bramkarza i wbił gola, stadion zamilkł. Było tak cicho,że mój okrzyk radości było chyba słychać na najwyższych miejscach !
    Ajax się łatwo nie poddaje – ataki na naszą bramkę ciągną raz lewą, raz prawą stroną, lecz my bardzo mądrze się bronimy. W międzyczasie weszli na boisko Markus Rosenberg, sprowadzony z Werderu za 5 mln i Javier Angel Balboa z Realu Madryt B, wypożyczony gracz z przyszłością. Na szczęście jedyne zmiany jakie zaszły, to tylko w składach drużyn. PSV zdobywa Johan Cruijf Schaal !
    
    Co to była za noc ! Po powrocie czekały na nas tłumy kibiców, uszczęśliwionych pokonaniem odwiecznego rywala. Porwał nas tłum, tysiące ludzi na raz pchało się do nas, chcąc nam pogratulować. Czułem, że moje najtrudniejsze zadanie – zdobycie serc kibiców - wydaje się już bliskie.
    
    Przed ligą jeszcze sparing z Hoffenheim. 3:1 i Niemcy jadą przegrani do domu. Czuję, że zawodnicy po tym sukcesie uwierzyli w siebie. Krystalizuje się pierwsza jedenastka :

BR Gomes
OP Kurtulus ( kupiony za pieniądze ze sprzedaży Kromkampa do Lazio)
OL Zooneveld
Simons
Salcido
DPŚ Mendez
OPŚ Afellay
OPŚ Aissati
OPŚ Farfan
Koevermans
Lazović (Rosenberg)

    Eredivisie zaczyna się kiepsko – na początek mecz z Feyenoordem, następnie Vittese i AZ. Dwaj konkurenci do mistrzostwa już na początku ! Całe szczęście,że gramy u siebie. Ciekawe jak wypadnie mój debiut na Phillips Stadium …


**************************************************************************************

    - No, na pana miejscu nie spodziewałbym się wtedy zaszczytów – powiedział Hans, sadowiąc się wygodniej w moim fotelu – wie pan, ja sam w pana nie wierzyłem na początku. Ale wygrać z Ajaksem o Superpuchar to jest już coś ! – wykrzyknął i poczęstował się ciastkiem ze stołu. A po tym co pan potem pokazał …

Nagle za oknem coś trzasnęło. Czy coś się stłukło ?


C.D.N. Wkrótce.

Zobacz kto dodał tego bloga do ulubionych - aktualnie 2 osoby.

Wybierz ocenę:
Oceń!

Obraz nędzy i rozpaczy ,czyli impresje po przegranym meczu

20-08-2008 20:05, autor: brutalny_kazik

Co za dzień - rano porażki siatkarzy i szczypiornistów, wieczorem  porażka piłkarzy. Jednak o ile pierwsi dwaj grali z cenionymi drużynami klasy śwatowej, o tyle Polska grała z przeciętną Ukrainą . I zawiodła najbardziej. ...

Polska vs. Ukraina - orły Benhakkera w natarciu

20-08-2008 11:42, autor: brutalny_kazik

  Nowe idzie ... coraz więcej opcji na cmrev,zobaczymy ,jak przyjmą się Manifesty ....   Ale do rzeczy. Dziś w Lwowie (znakomite miasto do rozgrywania meczy polsko-ukraińskich) o 18.00 rozpocznie się mecz. Czego możemy...

CM Revolution jako podmiot świadczący usługę hostingu wizytówek Użytkowników, blogów, galerii nie ponosi odpowiedzialności za ich zawartość. Aby zgłosić naruszenie prawa napisz do redakcji.

Rewolucjonista

Ostatnie blogi użytkownika

pon wto śro czw pią sob nie
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31