Manifesty

Patologia piłki sarnaa17 | 10.01.2017 18:42

Komentarze do materiału

 Bolson Minister ds. Nagłych

Postów: 4187
Grupa: Moderator
Dołączył: 14.01.2010
Skąd: Lubin
Poziom ostrzeżeń: 0

+4

10.01.2017, 19:09    #1
Dobry, ważny tekst. Takich nigdy za mało. Im więcej ludzi będzie żyło z tą świadomością, tym lepiej wychowamy przyszłe pokolenia młodych adeptów piłki.
Frankly, I don't give a damn.
OH YEAH https://www.youtu(...)RVTTntoI
CREAM OF THE CROP https://www.youtu(...)Bjl3MWWs

 sarnaa17 Partyzant

Postów: 141
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 14.05.2016
Poziom ostrzeżeń: 0

0

10.01.2017, 22:29    #2
Dzięki za przypięcie na głównej :)

Ostatnio nie miałem czasu na nic, ale to musiałem napisać, tekst pisany od serca. Racja, ale najpierw trzeba zacząć wychowywać rodziców, a później dopiero dzieci.

 Shrek Partyzant

Postów: 151
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 22.11.2007
Skąd: Katowice
Poziom ostrzeżeń: 0

+2

11.01.2017, 10:50    #3
Najpierw trzeba wychowywać ... trenerów, a w dalszej kolejności rodziców i dzieci.

Byłem trampkarzem, sędzią piłkarskim, a w dalszym ciągu mogę powiedzieć, że jestem kibicem.

Jako trampkarz miałem przyjemność trenowania z rocznikiem, który na Śląsku nie miał sobie równych, który rywalizował z takimi uznanymi markami w szkoleniu młodzieży jak Stadion Śląski, czy Gwarek Zabrze, nie wspominając już o większych klubach jak GKS, Ruch, czy Górnik. Zresztą kilka lat później ten sam trener zdobył na ogólnopolskim turnieju ze swoją drużyną pierwsze dwa miejsca! I chociaż byłem za słaby, by łapać się do turniejowego składu, czy na mecze, to nigdy nie miałem nieprzyjemności związanych z tym, że trener krzyczał na zawodników, dlatego bo byli w czymś gorsi od zawodników. Z racji wzrostu, przerzuciłem się na koszykówkę, gdzie odniosłem ciut większe sukcesy indywidualne, ale trener był człowiekiem typowo nastawionym na wynik. Krzyczał, stresował nas co nie zawsze miało pozytywny skutek. Był bardzo dobrym nauczycielem i co ważniejsze zdawał sobie sprawę ze swoich wad, więc gdy tylko nadarzyła się okazja zmienił swoje miejsce z trenera, na fotel prezesa, co wszystkim wyszło na dobre.

Ale do sedna.

Jako sędzia - starszy i szerzej patrzący na świat widziałem, że największym mankamentem młodzików są wrzeszczący w niebogłosy trenerzy, którzy krzykiem chcą wymusić na swoich zawodnikach coś ponad ich miarę. I nie mówię o sytuacji, gdy w ostatniej minucie meczu trener krzyczy " Spróbuj wykrzesać jeszcze troszkę sił, dasz radę", - bo to jest normalne, ale "Biegaj bo już do końca sezonu nie zagrasz, skoro nie masz siły" - to już jest niepotrzebne stresowanie.

Zresztą miałem okazję popatrzeć na trening prowadzony w Hiszpanii, podczas urlopu. Jest powtarzanie do znudzenia jednego, ćwiczenia, do czasu aż w końcu WSZYSCY wykonają je poprawnie. Nie ważne czy jest to podanie po ziemi do najbliższego partnera, czy gra głową. Wszyscy mają je zrobić ( po kilka powtórzeń), a dopiero wprowadzane jest następne ćwiczenie. Jak to wyglądało za moich czasów? Skoro je przeprowadziłem, to możemy przeprowadzić następne, nieważne, że dobrze zrobiła to tylko pierwsza para. Może teraz wygląda to inaczej.
Kolejna sprawa trenerska. Jak trener wydziera się na sędziego, że jest taki i owaki, a co gorsza wtórują mu rodzice, to dzieciaki, widząc przyzwolenie z góry, także to robią. Zdarzało się wyrzucać ( na 5, 10 minut, czy cały mecz) 10 latka, za wślizg na wysokości kolana, bo czasami duch walki ponosi. Ale smutne jest, gdy 12 letni smarkacz mówi do ciebie, per ślepy hu*u ( nie wiem czy cenzura przepuści).

Nie wiem jak to wygląda teraz, bo ostatnią styczność miałem w 2010, czy 2011 roku, ale skoro pojawił się ten tekst, to raczej nie wróżę wielkiej zmiany w zachowaniu trenerów, rodziców i dzieciaków.

 sarnaa17 Partyzant

Postów: 141
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 14.05.2016
Poziom ostrzeżeń: 0

0

11.01.2017, 16:40    #4
Racja, zgadzam się całkowicie, ale zachowanie trenerów to już temat na oddzielny manifest. Takich zachowań jest dużo i trzeba je zwalczać. Nie zmieni się polskiej piłki od razu, trzeba cierpliwości, a takiej niestety chyba brakuje. Dzieciaki naśladują starsze osoby, autorytety. Nie można im dawać takiego przykładu. Dziecko będzie dorastać w przeświadczeniu, że jest najlepsze, że to wszystko wina sędziego, a same zapewne nie będa czerpać radości z gry. Znam wiele przypadków, że osoby po gimnazjum rezygnują z treningów bo już mają dość trenera, krzyków i wolą sobie pójść pokonać na Orliku. Stres to najgorsza sprawa, te dzieciaki jeszcze będę miały w życiu mnóstwo powodów do zmartwień. Dlaczego, więc ta piękna gra ma ich zniechęcać? Nie rozumiem tego. Zycie to nie FM, tu trzeba ingerować cały czas w zachowanie piłkarza. Jeżeli przyjdzie do ciebie zawodnik to nie powiesz mu żeby sobie spieprzał, a po miesiącu będzie już wszystko spoko jakby nic się nie stało. Tak to nie działa.

Przykład z Hiszpania jest bardzo fajny, nic tylko przekładać na polską piłkę.

 Pucek Stachanowiec

Postów: 7117
Grupa: Moderator
Dołączył: 24.08.2007
Poziom ostrzeżeń: 0

0

11.01.2017, 16:59    #5
Dojrzałe spojrzenie. Nie znam tego zjawiska z dziecięcej piłki nożnej, bo jakoś nigdy nie byłem blisko tego środowiska, ale obserwowałem podobne zachowania, typ zachowań podczas produkcji programów z kategorii talent show. Niestety mam wrażenie, że niektórzy rodzice podświadomie traktują swoje dzieci jak produkt, a nie jak małego człowieka. To jest źródło tego problemu. Trudno mi powiedzieć na ile on jest nowy...

Wydaje mi się za to, że kulminacyjny moment tego, gdzie wszystko jest na sprzedaż, gdzie relacje rodzinne mierzone są sukcesami rywalizacyjnymi, czyli nie tym, że jesteśmy szczęśliwą rodziną, tylko tym, że masz więcej medali niż kolega z podwórka, jako społeczeństwo mamy już za sobą. Nadal jest to bardzo silne, ale słabnie.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 11.01.2017, 16:59

To piłkarze przegrywają Twoje mecze, a nie taktyka. Ludzie wygadali już mnóstwo bzdur o taktyce, a ledwo wiedzą jak wygrać w domino.

 vicomino Partyzant

Postów: 431
Grupa: Użytkownik
Dołączył: 14.03.2009
Poziom ostrzeżeń: 0

0

11.01.2017, 19:43    #6
Niech każdy dba o siebie i swoich najbliższych a podobne patologie będzie oglądał jedynie z boku, z perspektywy obserwatora. Czas poświęcony swoim bliskim, a szczególnie dzieciom, to największy kapitał na przyszłość

Musisz się zalogować, aby dodać odpowiedź.

PRZEGLĄDAJĄ TEMAT

1 aktywny w tym 0 zarejestrowanych, 1 gość, 0 ukrytych

Najnowsze posty

FM REVOLUTION - OFICJALNA STRONA SERII FOOTBALL MANAGER W POLSCE
Największa polska społeczność Ponad 60 tysięcy zarejestrowanych użytkowników nie może się mylić!
Polska Liga Update 2016 Jedyny w Polsce dodatek do FM 2016 umożliwiający grę w II, III, IV oraz V lidze!
FM Revolution Cut-Out Megapack Największy, w pełni dostępny zestaw zdjęć piłkarzy do Football Managera.
FM 2016 Revolution Update Aktualizacje składów do FM 2016, ze szczególną myślą o polskich graczach.
Talenty do FM 2016 Znajdziesz u nas ponad 300 nazwisk wonderkidów. Sprawdź je wszystkie!
FM 2017 - co już o nim wiemy? Pierwsze spekulacje i przecieki na temat nowej gry Sports Interactive.
Copyright © 2002-2017 by FM Revolution