Koszmarna informacja dotarła do nas tuż po meczu:

Samba był ostatnio najlepszym zawodnikiem drużyny – nie dość, że świetnie kierował blokiem obronnym, to jeszcze strzelał multum bramek po stałych fragmentach gry (z Forest 2 trafienia!) – tym bardziej szkoda tej kontuzji.
Statystyki piłkarzy:

Plebiscyty:



Najdrożsi w klubie:

Dla nas to nie koniec sezonu – przyjdzie nam grać w najbardziej angielskim finale w historii (2 angielskie kluby zmierzą się na Wembley!). Kibice przygotowują się do meczu z wielką pompą:

Forma The Blues nie jest może zbyt szczególna, jednak w bezpośrednich starciach Chelsea z Blackburn to drużyna Granta była częściej górą. Faworyt bukmacherów może być więc jeden…

Skład na mecz nie zaskoczył ekspertów – gramy ustawieniem 4-3-2-1, a jedyną zmianą w porównaniu z ostatnimi meczami w Lidze Mistrzów są powrót Flaminiego i Edmana do składu oraz wystawienie Medjaniego na środku defensywy (kosztem Ibrahima).
6 minut wystarczyło Rovers na zdobycie prowadzenia! Gola strzelił… Samba, który jest ostatnio wręcz zabójczo skuteczny! Sensacja na Wembley!!! Gramy kapitalnie – kompletnie opanowaliśmy środek boiska, atakujemy, stwarzamy sytuacje bramkowe. Powiedziałbym nawet, że Chelsea gra jakby… nie zależało jej na sukcesie! W przerwie wchodzi Derbyshire (zastąpi Roque) – chcę dobić Londyńczyków i nie pozostawiać wątpliwości kto był najlepszą drużyną drugiej części sezonu :)
W drugiej połowie wiało nudą – niemal wszystkie okazje opierały się na stałych fragmentach gry – nawiasem mówiąc marnie wykonywanych. Wreszcie na 7 minut przed końcem przypieczętowaliśmy zwycięstwo. Jesteśmy prawdziwymi mistrzami stałych fragmentów gry – dośrodkowanie Pedersena trafiło idealnie na głowę Ibrahima (wszedł za zmęczonego Sambę), który uderzył na bramkę, a jako ostatni futbolówki dotknął… Lampard – to właśnie na jego konto został zaliczony gol. MAMY PUCHAR!!! Blackburn najlepszą drużyną Europy!!


Zarząd jest oczywiście wniebowzięty:


To był niesamowity sezon – 5. miejsce w lidze przy jednoczesnym zwycięstwie Pucharu Mistrzów! Niemniej jednak – mieliśmy walczyć o mistrzostwo kraju, więc niedosyt pozostał. Nie wiem, czy nadal będę pracował na Ewood – w grę wchodzi nawet przedwczesna emerytura… Szczerze mówiąc, czuję się wypalony, choć głód piłki może wrócić w każdej chwili.
KONIEC
Słowa kluczowe:
Komentarze (0)
Możliwość komentowania tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Nie masz konta? Zarejestruj się.
Drogi Rewolucjonisto, prosimy o przestrzeganie regulaminu i zapoznanie się z FAQ